Wielki Mur jako wysypisko. Jak interes górniczy przez dwie dekady wygrywał z chińskim dziedzictwem

Przez blisko dwadzieścia lat odległy fragment Wielkiego Muru z czasów dynastii Ming w prowincji Shanxi służył firmom górniczym jako wygodny skrót do wysypywania odpadów z wydobycia węgla. Sygnaliści alarmowali urzędników wielokrotnie – bez skutku. Sprawę ujawniła dopiero ogólnokrajowa telewizja państwowa CCTV. Przypadek Guojiayao odsłania przepaść między chińskim narratywem o ochronie dziedzictwa a rzeczywistością odległych, pozbawionych realnego nadzoru fragmentów muru.