Zapadła decyzja w sprawie Grenlandii. Trump jest zadowolony

0
6
ELIGERE.PL | Donald Trump, który na początku roku sugerował konieczność przejęcia wyspy, określił Duńczyków i Grenlandczyków mianem wspaniałych ludzi. Foto: Pixabay
ELIGERE.PL | Donald Trump, który na początku roku sugerował konieczność przejęcia wyspy, określił Duńczyków i Grenlandczyków mianem wspaniałych ludzi. Foto: Pixabay

We wtorek w nowojorskiej siedzibie ONZ doszło do podpisania trójstronnego paktu bezpieczeństwa dotyczącego Grenlandii. Dokument parafowali premier Danii Mette Frederiksen, szef rządu Grenlandii Jens-Frederik Nielsen oraz prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump.

Amerykański prezydent ocenił podczas uroczystości, że relacje z Danią i Grenlandią ułożą się znakomicie. Frederiksen podkreśliła, że nowy układ jest szerszy i korzystniejszy od porozumienia z 1951 roku regulującego amerykańską obecność militarną na wyspie. Nielsen dodał, że rozwiązanie satysfakcjonuje wszystkie trzy strony.

Co sfinansują USA?

Z treści umowy, którą udostępniło duńskie MSZ, wynika, że Stany Zjednoczone sfinansują nowy obiekt wojskowy w Narsarsuaq na południu Grenlandii. W tym miejscu do 1958 roku działała amerykańska baza lotnicza, a obecnie mieszkają tam 123 osoby.

Druga lokalizacja to Mestersvig na północnym wschodzie – dawna osada górnicza, dziś zaplecze logistyczne duńskiego Dowództwa Arktycznego, z którego wyruszają patrole psich zaprzęgów. Amerykanie zmodernizują też swoją jedyną funkcjonującą na wyspie bazę kosmiczną Pituffik (wcześniej Thule) w części północno-zachodniej.

Porozumienie zachowa moc nawet wtedy, gdyby Grenlandia ogłosiła niepodległość. W takiej sytuacji wyspa zobowiązałaby się do pozostania w NATO. Strony zapowiedziały też intensyfikację działań Sojuszu w Arktyce poprzez zwiększoną obecność, ćwiczenia i wspólną wymianę informacji wywiadowczych. Uzgodniono jednocześnie, że państwa spoza NATO ani pochodzący z nich inwestorzy nie uzyskają kontroli nad szczególnie wrażliwymi dziedzinami – bez precyzowania, o które sektory chodzi.

„Wspaniali ludzie”

Dokument potwierdza suwerenność i nienaruszalność terytorialną Danii oraz prawo Grenlandczyków do samostanowienia. Nie przewidziano daty jego wygaśnięcia.

W ceremonii uczestniczyli również ministrowie spraw zagranicznych Danii i Grenlandii – Lars Løkke Rasmussen i Mute B. Egede – oraz amerykański sekretarz stanu Marco Rubio.

Kilka godzin wcześniej Trump, przemawiając na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ, zapowiedział budowę dwóch dużych baz wojskowych na Grenlandii oraz prawo USA do decydowania o inwestycjach zagranicznych, by wykluczyć wpływ państw wrogich. Prezydent, który na początku roku sugerował konieczność przejęcia wyspy, określił Duńczyków i Grenlandczyków mianem wspaniałych ludzi.

Koniec napięć?

Obecna umowa wyrasta z porozumienia duńsko-amerykańskiego z 1951 roku, do którego w 2004 roku dołączono Grenlandię. W czasach zimnej wojny Amerykanie utrzymywali na wyspie nawet 30 obiektów i około 10 tysięcy żołnierzy. Dziś działa wyłącznie baza Pituffik z załogą liczącą 150 osób.Podpisanie paktu zamyka okres napięć wywołanych żądaniami Trumpa wobec duńskiego terytorium oraz oskarżeniami Kopenhagi o niedostateczną ochronę Grenlandii przed Rosją i Chinami.

Już w styczniu po rozmowach Larsa Løkke Rasmussena i ówczesnej minister spraw zagranicznych Grenlandii Vivian Motzfeldt z wiceprezydentem J.D. Vance’em oraz Marco Rubio w Waszyngtonie powołano grupę roboczą, która przygotowała ostateczny kształt porozumienia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj