Korea Północna wystrzeliła rakietę balistyczną na morzu japońskim

0
57

Korea Północna wystrzeliła w sobotę pocisk balistyczny w kierunku morza, dzień po tym, jak siostra przywódcy Kim Jong Una odrzuciła żądanie Seulu dotyczące przeprosin za miny, które raniły południowokoreańskich żołnierzy w strefie zdemilitaryzowanej. Wojsko Korei Południowej i Japonii potwierdziły start pocisku, a władze w Seulu zwołały nadzwyczajne posiedzenie rady bezpieczeństwa narodowego.

Start z rejonu Wonsan i rozbieżne dane o zasięgu

Pocisk wystartował z rejonu Wonsan około godziny 6:30 rano w kierunku Morza Wschodniego, znanego też jako Morze Japońskie. Według wojska Korei Południowej pocisk przeleciał ponad 700 kilometrów. Japońskie ministerstwo obrony podało z kolei dystans rzędu około 680 kilometrów i ostrzegło statki przed możliwymi skutkami upadku obiektu do wody. Seul i Waszyngton analizowały dane z testu. Rozbieżność między wyliczeniami obu sojuszników Pjongjang przedstawił później jako dowód trudności w śledzeniu pocisku w locie.

Wojsko Korei Południowej podniosło poziom monitorowania kolejnych możliwych testów i zapowiedziało ścisłą wymianę danych wywiadowczych z USA i Japonią. Amerykańskie Dowództwo Pacyfiku oceniło, że start nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla amerykańskiego personelu, terytorium ani sojuszników Waszyngtonu.

Spór o miny w strefie buforowej

Napięcie wokół testu wynika ze sporu o eksplozję min w strefie zdemilitaryzowanej, czterokilometrowym pasie granicznym rozciągającym się przez cały Półwysep Koreański. Korea Południowa twierdzi, że północnokoreańskie miny spowodowały wybuch podczas misji rozpoznawczej, w wyniku którego rannych zostało trzech żołnierzy w pobliżu linii demarkacyjnej. Wspólna inspekcja prowadzona przez Koreę Południową i dowodzone przez USA Dowództwo Narodów Zjednoczonych uznała, że to Pjongjang zasadził miny, naruszając tym samym rozejm kończący wojnę koreańską z lat 1950 do 1953.

Czytaj także: Pocisk z Pjongjangu tuż po odrzuceniu rezolucji MAEA – rutyna czy sygnał przed spotkaniem Trump–Kim?

Prezydent Lee Jae Myung w czwartek wezwał Pjongjang do powrotu do rozmów, mimo że dzień wcześniej wojsko domagało się od Korei Północnej przeprosin. Kim Yo-jong, wpływowa siostra Kim Jong Una, odpowiedziała w piątek oświadczeniem, w którym odrzuciła wszelką odpowiedzialność Pjongjangu za wybuch i nazwała żądania Seulu żałosnymi. Ofertę dialogu ze strony Lee określiła jako kulminację farsy, którą wszyscy powinni obejrzeć, a Pjongjang zapowiedziała jako gotowy na wszystko, co może zrobić Seul w tej sprawie.

Twierdzenia Pjongjangu o możliwościach pocisku

Korea Północna ogłosiła, że przetestowała pocisk balistyczny średniego zasięgu, który ma potrafić manewrować w locie i omijać systemy obrony przeciwrakietowej Korei Południowej i Japonii. Kim Yo-jong poinformowała, że test nadzorował osobiście jej brat, a pocisk określiła mianem „strategicznego”, co w terminologii północnokoreańskiej sugeruje zdolność przenoszenia głowic nuklearnych. Według jej słów broń ma zmieniać trajektorię na niskich wysokościach i dysponować bliżej nieokreślonymi funkcjami sztucznej inteligencji, które mają utrudniać jej przechwycenie. „Nie ma sposobu, by uniknąć tego ataku” (w tłumaczeniu), stwierdziła, odnosząc się do rozbieżnych danych o zasięgu podanych przez Seul i Tokio jako dowodu, że żadna ze stron nie zdołała w pełni śledzić lotu pocisku.

Cheong Seong-chang, wiceprezes seulskiego Instytutu Sejong zajmującego się sprawami Korei Północnej, ocenił, że test mógł być wymuszeniem reakcji Seulu na wcześniejsze oświadczenie Kim Yo-jong lub sprawdzeniem nowego typu uzbrojenia.

Kolejny test w serii napięć tego roku

To już ponad dziesiąty test rakietowy Korei Północnej w tym roku, niektóre z nich odbyły się jako reakcja na wspólne manewry wojskowe Seulu i Waszyngtonu. Wcześniej, 20 września, w tym samym rejonie Wonsan Pjongjang przetestował system opisany przez media państwowe jako hipersoniczny, należący do rodziny broni mającej przeciążać systemy obrony przeciwrakietowej regionu, w tym pociski średniego zasięgu na paliwie stałym, po raz pierwszy ujawnione w 2024 roku.

Korea Północna od lat zaostrza retorykę wobec Seulu, porzucając zjednoczenie jako cel narodowy i określając sąsiada mianem głównego wroga. Kim Jong Un od 2019 roku, po załamaniu rozmów nuklearnych z Donaldem Trumpem, skupia się głównie na współpracy z Moskwą zamiast dyplomacji z USA i Koreą Południową.

Źródło: Wikimedia Commons (CC BY-SA 3.0), bbc.com, theguardian.com, jpost.com, chosun.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj