Pełzający zamach stanu. Policyjna mobilizacja na początku listopada. Ujawniono rozkazy Komendy Głównej Policji. Szykują się do wprowadzenia stanu wojennego?

1
93
ELIGERE.PL | Grzegorz Braun ujawnił pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego szokujący dokument. Foto: TV Republika
ELIGERE.PL | Grzegorz Braun ujawnił pod siedzibą Trybunału Konstytucyjnego szokujący dokument. Foto: TV Republika

Broń palna, pistolety maszynowe, amunicja niepenetracyjna, kamizelki kuloodporne i specjalistyczny sprzęt – takie wyposażenie mają zabrać ze sobą policyjne pododdziały kierowane do Warszawy na początku listopada. Planowane jest też zmobilizowanie dodatkowych sił prewencji. Informacje dotyczące nadzwyczajnej mobilizacji Policji wywołały poważne obawy o charakter planowanych działań i ich związek z napiętą sytuacją wokół Trybunału Konstytucyjnego. Sprawę nagłośnił Grzegorz Braun.

Wydarzenia rozgrywające się 30 października 2026 roku w Warszawie nabierają nowego wymiaru. W czasie, gdy przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego gromadzą się obywatele, a spór o funkcjonowanie tej instytucji osiąga kolejny poziom napięcia, pojawiły się informacje o przygotowaniach Policji do przeprowadzenia szeroko zakrojonej operacji z udziałem dodatkowych sił prewencji. Ujawnił je Grzegorz Braun.

Według informacji ujawnionych przez Brauna, Komenda Główna Policji miała skierować do komendantów wojewódzkich oraz Komendanta Stołecznego Policji polecenie utrzymywania dodatkowych sił w gotowości do natychmiastowego wyjazdu do Warszawy. Wskazany w publikacji okres obowiązywania dyspozycji to 2–8 listopada 2026 roku.

Nie chodzi przy tym wyłącznie o standardowe zabezpieczenie zgromadzeń czy zwiększenie liczby patroli. Opisane wyposażenie funkcjonariuszy wskazuje na przygotowanie jednostek do działań o znacznie większej skali.

Broń palna i specjalistyczne wyposażenie. Co znalazło się w dyspozycjach?

Z informacji przedstawionych w publikacji wynika, że funkcjonariusze kierowani do Warszawy mają dysponować między innymi:

  • bronią palną krótką oraz pistoletami maszynowymi;
  • bronią gładkolufową i amunicją niepenetracyjną;
  • plecakowymi miotaczami gazu pieprzowego;
  • hełmami kevlarowymi i kamizelkami kuloodpornymi;
  • sprzętem termowizyjnym i noktowizyjnym;
  • zestawami zaporowymi;
  • pojazdami transportowymi i dodatkowymi środkami łączności.

W publikacji wskazano również na kierowanie dodatkowych jednostek między innymi z Krakowa, Rzeszowa i Częstochowy.

To właśnie skala przygotowań, rodzaj wyposażenia oraz termin mobilizacji budzą największe zdziwienie. Dlaczego w sytuacji tak poważnego konfliktu politycznego wokół Trybunału Konstytucyjnego kierownictwo Policji przygotowuje tak znaczne wzmocnienie sił prewencji w stolicy?

Czy chodzi wyłącznie o zabezpieczenie porządku publicznego, czy też kierownictwo służb przewiduje możliwość znacznie poważniejszej konfrontacji?

Warszawa i Trybunał Konstytucyjny w centrum wydarzeń

Nie można analizować tych informacji w oderwaniu od wydarzeń z 30 października. Tego dnia przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego doszło do poważnego napięcia, a policja zabezpieczała teren wokół budynku.

Komenda Stołeczna Policji przedstawiła własne wyjaśnienia. Według oficjalnego komunikatu do Komendy Głównej Policji wpłynęły dwa pisma: od Prokuratora Generalnego, dotyczące bezpieczeństwa Trybunału w związku z protestami, oraz od sędzi TK, wskazujące na możliwość zagrożenia bezpieczeństwa sędziów i pracowników w związku z planowanymi czynnościami.

Policja twierdzi, że jej działania ograniczały się do terenu zewnętrznego i miały służyć zapewnieniu bezpieczeństwa oraz porządku publicznego. Poinformowała również o zatrzymaniu trzech osób, które miały wtargnąć na teren Trybunału.

To oficjalne stanowisko nie wyjaśnia jednak wszystkich pytań związanych z odrębną dyspozycją dotyczącą mobilizacji pododdziałów prewencji na początku listopada.

Najważniejsze pytania pozostają bez odpowiedzi

W tej sprawie potrzebna jest pełna jawność. Opinia publiczna powinna poznać podstawę prawną wydanych poleceń, uzasadnienie mobilizacji oraz rzeczywisty cel skierowania dodatkowych sił do Warszawy.

Szczególnie istotne jest ustalenie, czy planowane działania mają związek wyłącznie z zabezpieczeniem zgromadzeń, czy przewidują również scenariusze użycia znacznych sił policyjnych wobec protestujących.

Policja, prawdopodobnie wystraszona faktem, że pismo wyciekło, wydała oświadczenie, w którym dementuje, jakoby mobilizacja była związana z sytuacją wokół TK i tłumaczy zbrojenie się bliżej nieokreślonymi „aktualnymi zagrożeniami związanymi z aktami sabotażu i dywersji”, które to akty – traf chciał – akurat miały wystąpić na poczatku listopada.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj