Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej, opowiedziała się za zrównaniem wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, ale w kierunku wydłużenia aktywności zawodowej kobiet, a nie skrócenia jej mężczyznom. Minister zaproponowała też zmiany w zasadach wypłaty trzynastej emerytury oraz podwyżkę świadczenia 800 plus połączoną z wprowadzeniem limitu majątkowego.
Wiek emerytalny kobiet miałby wzrosnąć
Pytanie o zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn od lat powraca w debacie publicznej. Do Sejmu trafiła petycja, której autor argumentował, że różnicowanie tego wieku ze względu na płeć narusza konstytucyjną zasadę równego traktowania. Prezes ZUS Liwiusz Laska ocenił jednak, że system i społeczeństwo nie są gotowe na taką zmianę, a ponad połowa Polaków chce zachowania obecnych zasad.
Pełczyńska-Nałęcz w programie „Gość Wydarzeń” przyznała, że jej zdaniem wiek emerytalny powinien zostać zrównany, przy czym kobiety powinny pracować dłużej, zbliżając się do granicy obowiązującej mężczyzn. Zastrzegła jednocześnie, że taka decyzja wymagałaby wcześniej szerokich konsultacji społecznych i porozumienia na wzór paktu narodowego. Obecnie kobiety mogą przechodzić na emeryturę po ukończeniu 60 lat, a mężczyźni po ukończeniu 65 lat.
Trzynasta emerytura i 800 plus do zmiany
Minister odniosła się też do zasad wypłaty trzynastej emerytury, dodatkowego świadczenia trafiającego na konta seniorów w kwietniu. W rozmowie z Markiem Tejchmanem powiedziała: „Ja bym się zastanowiła, czy nie połączyć według klucza, że tę dodatkową emeryturę przede wszystkim dostają ci, którzy mają emeryturę najmniejszą”.
Pełczyńska-Nałęcz wskazała również na możliwość kolejnej podwyżki świadczenia wychowawczego 800 plus. Jak powiedziała: „Być może warto podwyższyć po to, żeby wielodzietne rodziny, gdzie dzieci wpadają w próg poniżej biedy, ale równocześnie, ponieważ mamy taką trudną sytuację finansową i demograficzną, wprowadzić limit majątkowy”. Ostatnia, i jak dotąd jedyna, waloryzacja świadczenia miała miejsce na początku 2024 roku, kiedy kwota wzrosła z 500 do 800 zł.
Polacy już teraz pracują dłużej
Propozycje minister pojawiają się w momencie, gdy faktyczny wiek kończenia aktywności zawodowej w Polsce rośnie bez interwencji ustawowej. Na koniec 2025 roku 879,5 tys. osób w wieku emerytalnym nadal podlegało ubezpieczeniu zdrowotnemu z innego tytułu niż emerytura, co oznacza, że kontynuowały pracę. Kobiety stanowiły wśród nich 58,2 proc., a przeciętny wiek pracującego emeryta wynosił 67,8 roku.
Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich i członek rady nadzorczej ZUS, zwrócił uwagę, że efektywny wiek emerytalny, czyli moment, w którym Polacy faktycznie kończą pracę, wynosi obecnie 65,3 roku dla mężczyzn i 60,7 roku dla kobiet, a więc już przewyższa ustawowe 65 i 60 lat. Jego zdaniem wskaźnik ten od trzech lat pozostaje na zbliżonym poziomie.
Materiał przygotowany z wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji.









