Dwa niezależne sondaże przeprowadzone we wrześniu 2026 roku pokazują, że więcej Polaków sprzeciwia się ograniczeniu prezydenckiego weta, niż je popiera. Oba badania różnią się jednak skalą tej przewagi, co częściowo wiąże się z odmiennym odsetkiem osób niezdecydowanych w każdym z badań.
Instytut Badań Pollster na zlecenie „Super Expressu” zadał respondentom pytanie, czy w kraju powinna nastąpić zmiana ustawy zasadniczej ograniczająca prawo weta głowy państwa. Badanie zrealizowano metodą CAWI w dniach 21-22 września 2026 roku na próbie 1029 dorosłych Polaków, z błędem oszacowania wynoszącym około 3 proc. Przeciwko zmianie opowiedziało się łącznie 42 proc. badanych: 18 proc. wybrało odpowiedź „raczej nie”, a 24 proc. „zdecydowanie nie”. Za ograniczeniem weta było 36 proc. respondentów, a 22 proc. nie potrafiło zająć stanowiska. Instytut podał też wynik po wyłączeniu osób niezdecydowanych: w takim ujęciu 54 proc. jest przeciw zmianie, a 46 proc. za.
Wcześniej, w dniach 4-6 września 2026 roku, analogiczne pytanie zadało United Surveys by IBRiS w badaniu dla Wirtualnej Polski, przeprowadzonym na próbie 1000 osób metodą mix-mode łączącą wywiady internetowe i telefoniczne. Tu przeciwnicy ograniczenia weta stanowili 49,6 proc. (32 proc. „zdecydowanie nie” i 17,6 proc. „raczej nie”), a zwolennicy 38,2 proc. (25,7 proc. „zdecydowanie tak” i 12,5 proc. „raczej tak”). Brak zdania zadeklarowało 12,2 proc. ankietowanych.
Porównanie obu badań bez wyłączania niezdecydowanych pokazuje zbliżony kierunek odpowiedzi: 42 proc. przeciw i 36 proc. za w sondażu Pollster wobec 49,6 proc. przeciw i 38,2 proc. za w badaniu United Surveys. Różnica w odsetku osób niezdecydowanych, 22 proc. w jednym sondażu i 12,2 proc. w drugim, częściowo tłumaczy, dlaczego po przeliczeniu proporcji z pominięciem tej grupy wynik Pollster pokazuje mniejszą przewagę przeciwników zmiany niż surowe dane United Surveys.
Koalicja za zmianą, opozycja przeciw
Oba sondaże potwierdzają wyraźny podział polityczny. W badaniu Pollster wśród elektoratu opozycyjnego, obejmującego PiS, Konfederację i Konfederację Korony Polskiej, ograniczenie weta popiera jedynie 11 proc., a sprzeciwia się mu 73 proc. Po wyłączeniu niezdecydowanych proporcje te wynoszą 13 proc. do 87 proc.
United Surveys rozbiło elektoraty szerzej. Wśród wyborców koalicji rządzącej za zmianą opowiada się 79 proc., z czego 56 proc. zdecydowanie, a przeciw jest tylko 18 proc. Wśród wyborców opozycji sprzeciw deklaruje 71 proc. (57 proc. zdecydowanie), a poparcie 18 proc. Sympatycy Konfederacji w 66 proc. odrzucają ograniczenie weta, a popiera je 21 proc. tej grupy.
Konflikt wokół wet prezydenta trwa
Sondaże powstały na tle narastającego sporu między Pałacem Prezydenckim a rządem. Karol Nawrocki zawetował dotychczas ponad 40 ustaw. Jak wyliczyło Ministerstwo Finansów, sześć z nich miałoby obniżyć wpływy budżetowe o 8,04 mld zł, z czego największą pozycję, 3,8 mld zł, miała stanowić danina od nadzwyczajnych zysków osiąganych z produkcji i obrotu niektórymi paliwami ciekłymi.
Prezydent odrzucił te wyliczenia. „To kłamstwo i czysta manipulacja. Weta nic nie kosztują. Weta chronią Polaków przed kolejnymi podatkami, opłatami i sięganiem do ich kieszeni”, powiedział Nawrocki, dodając, że nie zgadza się z podejściem, w którym brak pieniędzy w budżecie ma uzasadniać sięganie po kolejne obciążenia obywateli.
Spór toczy się także o regulacje rynku kryptoaktywów. Rząd trzykrotnie kierował odpowiednią ustawę do Sejmu, a prezydent za każdym razem ją wetował, argumentując że przepisy nadmiernie obciążają branżę i mogą skłonić polskie firmy do przenoszenia działalności za granicę. Strona rządowa wskazywała z kolei na konieczność ograniczenia nadużyć i lepszej ochrony konsumentów. Na początku września Sejm nie zdołał odrzucić trzeciego weta prezydenta w tej sprawie.









