Putin między żądaniem nowych ziem a ofertą wymiany terytoriów

0
2
Donieckie Zagłębie Węglowe
ELIGERE.PL | Donieckie Zagłębie Węglowe. Fot. В.Білецький / Wikimedia Commons (Public domain)

Według doniesień „Financial Times”, Władimir Putin stawia kolejne warunki, dotycząc ewentualnego porozumienia pokojowego z Ukrainą. Moskwa ma domagać się nie tylko wycofania ukraińskich wojsk z pozostającej pod kontrolą Kijowa części Donbasu, lecz także przekazania Rosji innych obszarów. Informacje te, opublikowane w piątek 6 listopada, gazeta uzyskała od osób zaznajomionych z nieformalnymi rozmowami dotyczącymi zakończenia wojny. Z ich relacji wynika, że rezygnacja Ukrainy z nieokupowanej części Donbasu miałaby stanowić zaledwie punkt wyjścia do dalszych negocjacji i jeden z podstawowych warunków zawieszenia broni.

Historia stawiania żądań

Jesienią i zimą 2025 roku pojawiły się dwie różne relacje dotyczące żądań terytorialnych Władimira Putina wobec Ukrainy. Na początku listopada „Financial Times” opisywał Kreml domagający się od Kijowa nie tylko Donbasu, lecz dalszych obszarów. Pod koniec grudnia rosyjski „Kommiersant” przedstawił inny obraz ze spotkania Putina z grupą czołowych biznesmenów, podczas którego rosyjski przywódca mówił o możliwości częściowej wymiany terytoriów, zastrzegając jednak przejęcie całego Donbasu.

Listopad: Donbas jako wstęp do dalszych żądań

Jak podał 6 listopada „Financial Times”, powołując się na nieoficjalne źródła zajmujące się próbami zakończenia wojny, oddanie przez Kijów pozostałej części Donbasu miało stanowić dopiero pierwszy krok do zawieszenia broni. Gazeta pisała, że Putin liczył na dodatkowe ustępstwa terytorialne w ramach ostatecznego porozumienia, które miałoby też obejmować ustalenia z NATO w sprawie bezpieczeństwa Ukrainy. Rozmówcy dziennika oceniali, że planowane na kolejny tydzień spotkanie w Abu Zabi raczej nie przyniesie zawieszenia broni, a Moskwa zamierza zimą nasilić uderzenia na infrastrukturę Ukrainy, by wymusić przyjęcie rosyjskich warunków.

Jared Kushner informował wówczas, że Stany Zjednoczone konsultują się z Ukrainą, sojusznikami z NATO i państwami europejskimi w kwestii przyszłych gwarancji bezpieczeństwa. W stolicach europejskich pojawiły się obawy przed odbudową rosyjskiej strefy wpływów w tej części kontynentu, a jeden z unijnych urzędników cytowany przez gazetę zaznaczył, że rozmowy o bezpieczeństwie Europy nie powinny toczyć się, dopóki trwa wojna.

Grudzień: oferta wymiany w zamian za cały Donbas

Inaczej brzmiała relacja „Kommiersanta” ze spotkania Putina z rosyjskimi przedsiębiorcami 24 grudnia. Rosyjski prezydent zapewniał wtedy o gotowości do ustępstw zaproponowanych wcześniej w Anchorage, podsumowując stanowisko słowami „Donbas jest nasz”. Dopuszczał częściową wymianę innych terenów, ale wykluczył jakiekolwiek ustępstwa w sprawie Kramatorska, Konstantynówki i Słowiańska, czyli miast wraz z Drużkiwką wciąż pozostających pod kontrolą Kijowa.

Według przytoczonych przez gazetę szacunków, Rosja kontrolowała wówczas cały anektowany od 2014 roku Krym, blisko 90 procent Donbasu, trzy czwarte obwodów zaporoskiego i chersońskiego oraz niewielkie fragmenty obwodów charkowskiego, sumskiego, mikołajowskiego i dniepropietrowskiego. Putin ocenił też wycofanie się strony amerykańskiej z części wcześniejszych propozycji pod wpływem rozmów z Europejczykami jako przejaw słabości USA.

Elektrownia w Zaporożu i brak porozumienia

Putin odniósł się także do Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej, okupowanej przez Rosję od 2022 roku, wskazując na trwające rozmowy Rosji i USA o wspólnym zarządzaniu obiektem oraz amerykańskie zainteresowanie wydobyciem kryptowalut w jego sąsiedztwie. Według relacji z tego spotkania, USA wskazywały, że część produkowanej przez siłownię energii powinna być przekazywana Ukrainie.

Biuro Wołodymyra Zełenskiego poinformowało 24 grudnia, że Kijów i Waszyngton nie uzgodnili ani kwestii pozostającej pod ukraińską kontrolą części Donbasu, ani przyszłości elektrowni. Zełenski określił wcześniej pomysł wspólnego zarządzania siłownią przez USA, Ukrainę i Rosję jako niesprawiedliwy, wskazując jednocześnie na postępy delegacji obu krajów w pracach nad dwudziestopunktowym planem omawianym w Miami oraz zapowiadając kolejne spotkanie z Donaldem Trumpem jeszcze przed końcem roku.

Materiał przygotowany z wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj