
Prezydent USA Donald Trump i kanclerz Niemiec Friedrich Merz odbyli w czwartek rozmowę telefoniczną poświęconą wojnie na Ukrainie oraz przygotowaniom do kolejnej rundy rozmów pokojowych, które mają się odbyć w Abu Zabi.
O rozmowie poinformował w piątek rzecznik rządu w Berlinie, na którego powołała się agencja Reutera. Z przekazanych informacji wynika, że strona niemiecka na bieżąco śledzi amerykańskie działania dyplomatyczne i bierze udział w uzgodnieniach prowadzonych przez Waszyngton. Jak zaznaczono, rozmowa wpisuje się w trwające od dłuższego czasu ustalenia co do tego, gdzie i w jakiej formule mają się odbyć negocjacje, czy to w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich, czy ewentualnie w innym miejscu na dalszym etapie procesu.
Niemcy: Europa i NATO muszą mieć głos
Stanowisko Berlina, zrelacjonowane przez rzecznika rządu, jest jasne: rozmowy o przyszłości bezpieczeństwa kontynentu powinny toczyć się z udziałem państw europejskich, a nie być ustalane wyłącznie przez Waszyngton, Kijów i Moskwę. Niemcy opowiadają się też za utrzymaniem NATO jako podstawy europejskiego systemu obronnego.
Same rozmowy przedstawicieli Stanów Zjednoczonych, Ukrainy i Rosji zaplanowano na 10 i 11 listopada w Abu Zabi. Będzie to pierwszy tego typu trójstronny format od lutego 2026 roku.
Co proponuje Kushner
Jeszcze przed rozmową Trumpa z Merzem na platformie X wypowiedział się Jared Kushner, zięć prezydenta USA i jego specjalny wysłannik. Napisał, że administracja amerykańska intensywnie szykuje grunt pod merytoryczne negocjacje ze stroną ukraińską i rosyjską, a europejscy partnerzy mają być na bieżąco konsultowani. Zapowiedział, że jeśli rozmowy przyniosą postęp, format zostanie rozszerzony tak, by Europa uczestniczyła w nich bezpośrednio.
Kushner przyznał, że konkretne propozycje wciąż są dopracowywane i nie ma gotowych, łatwych rozwiązań, choć szansę na zakończenie wojny i zbudowanie trwalszych podstaw bezpieczeństwa w Europie określił jako cel, o który warto walczyć. Wśród elementów szerszego porozumienia wymienił stały dialog w sprawach bezpieczeństwa, procedury szybkiego reagowania w sytuacjach kryzysowych, większą jawność działań wojskowych oraz środki mające zmniejszyć ryzyko eskalacji.
Odnosząc się do kwestii suwerenności, Kushner zapewnił: „Wszelkie ustalenia muszą w pełni respektować suwerenność, integralność terytorialną oraz niezależność decyzyjną każdego państwa. Każdy kraj zachowa władzę nad własnym bezpieczeństwem i sojuszami, a żaden inny nie będzie miał prawa weta wobec suwerennych decyzji danego państwa”. Dodał, że NATO ma pozostać filarem zbiorowej obrony Europy.
Trump spotkał się z wysłannikiem Putina
W czwartek Trump poinformował także o spotkaniu z Kiriłłem Dmitrijewem, specjalnym wysłannikiem Władimira Putina. Nie ujawnił szczegółów tej rozmowy, ale wyraził przekonanie, że do porozumienia kończącego wojnę na Ukrainie jest już niedaleko. Jak mówił, ustalenia mają dotyczyć nie tylko samej Ukrainy, ale mogą objąć znacznie szerszy obszar, nawet całą Europę.
Materiał przygotowany z wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji.








