Najbardziej szalony mecz w historii piłki nożnej!? Sędzia pokazał 51 czerwonych kartek

0
79
ELIGERE.PL | W tym meczu został ustanowiony nowy rekord Guinnessa. Foto: X (screen)
ELIGERE.PL | W tym meczu został ustanowiony nowy rekord Guinnessa. Foto: X (screen)

Mecz półfinałowy rozgrywek Campeonato Mineiro, czyli drugiej w hierarchii ligi stanowej dla kategorii do lat 20, między Uberlandią a Mamore zakończył się wynikiem, jakiego nie notowano wcześniej w żadnym spotkaniu piłkarskim. Arbiter musiał wykluczyć z gry aż 51 osób, wręczając łącznie 51 czerwonych kartek. Jak informuje brazylijski serwis „Globo” to nowy rekord świata w tej kategorii.

Dotychczasowe najwyższe osiągnięcie pochodziło z Argentyny. W 2011 roku podczas meczu Atletico Claypole z Victoriano Arenas sędzia pokazał 36 czerwonych kartek. Wynik ze spotkania Uberlandii z Mamore przebija tamten rekord o kilkanaście sztuk.

Przebieg starcia

Do zamieszania doszło po tym, jak Mamore zdobyło gola na 3:1, w 54. minucie. Zawodnik drużyny gości Davi podszedł wówczas do ławki rezerwowych gospodarzy, prowokując rywali gestami i wulgarnymi okrzykami. Piłkarz miał krzyczeć: „Tutaj jest Mamore, idźcie w ch..j! Łyknijcie to! Pier***cie się!”.

Na prowokację zareagował trener bramkarzy Uberlandii, Paulo Sergio Dias dos Santos, który wbiegł na murawę i popchnął prowokatora. Ten moment uruchomił masową bójkę, w którą zaangażowali się zawodnicy obu zespołów, członkowie sztabów szkoleniowych, a także sześcioro dzieci podających piłki.

Chaos na boisku

Arbiter Fernando Patrick Drosghic Modesto zapisał w protokole meczowym, że uczestnicy starcia używali pięści i kopnięć. W stronę walczących leciały również przedmioty znajdujące się przy boisku, w tym krzesła oraz nosze medyczne.

Skala zamieszania była na tyle duża, że sędzia nie był w stanie pokazywać kartek na bieżąco w trakcie samej bójki. Kompletną dokumentację dyscyplinarną uzupełnił dopiero w szatni, wykluczając łącznie 43 zawodników oraz ośmiu członków sztabów.

Groźby wobec sędziego

Awantura miała też wcześniejszy epizod. Gdy z gry wykluczono zawodnika nazwiskiem Luike, na murawę wbiegli działacze Uberlandii. Fabio Mineiro oraz Willer Francisco Silva mieli kierować w stronę zespołu sędziowskiego groźby karalne. Dyrektor sportowy klubu z regionu Triangulo Mineiro miał ostrzec arbitra, że czeka go starcie poza stadionem i że nie pozwoli mu bezpiecznie opuścić miasta.

Materiał przygotowany z wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj