
O węgierskiej mniejszości w zachodniej Rumunii stosunkowo łatwo usłyszeć, zwłaszcza ze względu na jej liczebność i silną obecność w Siedmiogrodzie. Znacznie mniej znana jest jednak historia Czangów (węg. csángók) – społeczności węgierskiego pochodzenia zamieszkującej przede wszystkim rumuńską Mołdawię, na wschód od Karpat.
Sama nazwa grupy bywa wywodzona od węgierskiego czasownika oznaczającego wędrówkę lub oddalenie się, dlatego niekiedy mówi się o nich jako o „tułaczach”.
Pochodzenie Czangów pozostaje przedmiotem dyskusji. Najczęściej wskazuje się na osadnictwo węgierskie na tych terenach w średniowieczu, związane między innymi z umacnianiem wschodnich rubieży Królestwa Węgier, a także na kolejne fale migracji z Siedmiogrodu.
Część węgierskich osadników mogła pojawić się w Mołdawii już w XIII wieku, za panowania Beli IV, choć społeczność kształtowała się przez kolejne stulecia. W XV wieku dołączyli do niej między innymi węgierscy husyci, a po wydarzeniach z 1764 roku, znanych jako masakra w Siculeni, na te tereny przybyli również liczni Seklerzy.
Czangowie osiedlali się przede wszystkim w dolinie Seretu i w okolicach jego dopływów. Z biegiem czasu, wskutek oddalenia od głównych ośrodków węgierskiego życia narodowego oraz wielowiekowego funkcjonowania w rumuńskim otoczeniu, wykształcili własną, odrębną kulturę.
Wiara, język i tradycja
Jedną z najważniejszych cech wyróżniających Czangów jest katolicyzm. W przeciwieństwie do znacznej części węgierskiej ludności Siedmiogrodu, wśród której rozpowszechnił się kalwinizm, Czangowie pozostali w większości wierni Kościołowi rzymskokatolickiemu. Ich tożsamość religijna przez długi czas odgrywała większą rolę niż narodowa. Przez stulecia katolicyzm pozwalał zachować odrębność w otoczeniu, w którym dominowało prawosławie.
Jednocześnie działalność instytucji kościelnych nie zawsze sprzyjała podtrzymywaniu języka węgierskiego. Duchowni kierowani do Mołdawii często nie znali miejscowych dialektów, a liturgia i nauczanie religijne odbywały się w językach innych niż węgierski. W rezultacie część Czangów stopniowo przechodziła na język rumuński, nie tracąc przy tym katolickiej tożsamości.
Proces asymilacji przyspieszały również migracje, zmiany gospodarcze i ograniczony dostęp do edukacji w języku przodków. Węgierskie dialekty używane przez Czangów są szczególnie interesujące dla językoznawców. Wielowiekowa izolacja sprawiła, że zachowały archaiczne cechy, które zanikły w standardowym języku węgierskim. Dla mieszkańców współczesnych Węgier, na przykład Debreczyna czy Egeru, mowa Czangów może być trudna do zrozumienia.
Dodatkową trudność stanowi fakt, że przez długi czas język ten funkcjonował przede wszystkim w przekazie ustnym. Pieśni, opowieści i modlitwy przechowywano w pamięci, a nie w tekstach pisanych. Mimo to kultura ludowa Czangów jest niezwykle bogata. Szczególne miejsce zajmują w niej muzyka, śpiew i taniec. Tradycyjne melodie łączą elementy węgierskie z wpływami rumuńskimi i słowiańskimi, odzwierciedlając wielowiekowe kontakty między mieszkańcami pogranicza.
„Niedziela Matki”
W muzyce wykorzystywane są między innymi skrzypce i flety, a tańce często przybierają formę układów wykonywanych w kręgu. Charakterystycznym elementem kultury są także barwne stroje ludowe, noszone podczas świąt i uroczystości.
Do ciekawych zwyczajów należy Niedziela Matki, obchodzona w niedzielę po Wielkanocy, znaną w tradycji węgierskiej jako Biała Niedziela. Dziewczęta i młode kobiety wybierają wówczas symboliczne przyjaciółki (zwane Matkami; było to nawiązanie do tradycji związanej z rodzicami chrzestnymi, gdzie „matka” była w pewnym sensie żeńską wersją podobnym zobowiązań między mężczyznami „komami”; często matki oraz komowie byli potem wybierani na chrzestnych), z którymi chcą utrzymywać szczególną więź, i wręczają sobie między innymi pisanki.
Zwyczaj ten, niegdyś znany także w innych regionach węgierskiego obszaru kulturowego, przetrwał w niektórych czangowskich miejscowościach jako element lokalnego dziedzictwa. Życie społeczności pozostaje ponadto związane z tradycyjnym rolnictwem, lokalnymi wierzeniami i obrzędowością.
Dbałość o tradycję
Choć część Czangów opuściła wieś w poszukiwaniu lepszych warunków życia, a inni zasymilowali się językowo, wiele dawnych zwyczajów przetrwało w rodzinach i lokalnych wspólnotach. Trudno jednoznacznie określić liczebność tej grupy. Dane zależą od przyjętych kryteriów: pochodzenia, wyznania, deklarowanej narodowości czy znajomości języka węgierskiego.
Nie wszyscy potomkowie węgierskich osadników identyfikują się dziś ściśle jako Węgrzy a część osób, które zachowały czangowskie tradycje, nie posługuje się już językiem przodków, albo posługuje się jego bardzo specyficzną odmianą.
Istotną rolę w dokumentowaniu i popularyzowaniu kultury Czangów odegrał etnograf Gábor Lükő, który prowadził badania wśród tej społeczności w latach trzydziestych XX wieku. Współcześnie ochroną jej dziedzictwa zajmuje się między innymi stowarzyszenie Moldvai Csángómagyarok Szövetsége, wspierające edukację językową i lokalne inicjatywy kulturalne. Organizowane są również festiwale, podczas których prezentuje się czangowską muzykę, taniec i sztukę ludową. Także w Budapeszcie
Wyjątkowa społeczność
Historia Czangów pokazuje, że tożsamość narodowa nie zawsze rozwija się w ten sam sposób, co religijna czy językowa. Przez stulecia społeczność ta pozostawała na uboczu głównych procesów politycznych i kulturowych zachodzących na Węgrzech, a jednocześnie zachowała elementy dawnego języka i obyczajów.
To właśnie połączenie węgierskich korzeni, silnego katolicyzmu oraz wpływów rumuńskiego i szeroko pojętego wschodnioeuropejskiego pogranicza czyni Czangów jedną z najbardziej wyjątkowych społeczności regionu.









[…] Czangowie, czyli Węgrzy tułający się po Mołdawii […]