
Kryzys konstytucyjny w Polsce osiągnął punkt krytyczny. Wydarzenia z 14 października 2026 roku doprowadziły do bezpośredniego starcia władzy ustawodawczej i wykonawczej na gruncie obsady Trybunału Konstytucyjnego. W obliczu eskalacji konfliktu prezydent Karol Nawrocki w trybie pilnym odwołał swoją zaplanowaną na czwartek i piątek wizytę w Słowenii, rezygnując z udziału w prestiżowym szczycie państw Unii Europejskiej Grupy Arraiolos w Lublanie.
Poniżej przedstawiamy szczegółowy raport z przebiegu wydarzeń, które wstrząsnęły polską sceną polityczną.
Punkt zapalny: Ślubowanie Macieja Berka w Sejmie
Dynamikę wydarzeń uruchomił poranny akt zaprzysiężenia sędziego TK Macieja Berka, wybranego na to stanowisko przez Sejm we wrześniu. Ponieważ Kancelaria Prezydenta od tygodni odmawiała zorganizowania uroczystości w Pałacu Prezydenckim, kwestionując staż pracy Berka w zawodzie radcy prawnego, koalicja rządząca zdecydowała się na ruch bezprecedensowy.
- Przebieg ceremonii: O godzinie 9:00 w gabinecie wicemarszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego Maciej Berek złożył ślubowanie sędziowskie z formułą „wobec prezydenta”.
- Działania następcze: Aby formalności stało się zadość, pisemną rotę ślubowania z notarialnie poświadczonym podpisem złożono bezpośrednio w Kancelarii Prezydenta RP.
- Stanowisko Pałacu: Prezydent Karol Nawrocki natychmiast odciął się od tej procedury, deklarując: „Nie wiem, przed kim przysięgał minister Berek, ale na pewno nie przed prezydentem, a jeżeli nie dokonał tej formalności (…), to z całą pewnością nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego”. Szef Kancelarii Prezydenta, Zbigniew Bogucki, nazwał całe zdarzenie „groteską”.
Awantura pod TK i kontrowersje wokół działań policji
Przed południem Maciej Berek wraz z innymi sędziami wybranymi przez obecny Sejm udał się do siedziby Trybunału Konstytucyjnego przy al. Szucha w Warszawie. Na miejscu czekały już na nich tłumy manifestantów sprzeciwiających się zmianom w TK (m.in. członkowie klubów „Gazety Polskiej” oraz Ruchu Obrony Granic) oraz kordony policji.
- Przepychanki przed bramą: Protestujący zablokowali wjazd na teren obiektu. Doszło do szamotaniny i siłowego przestawiania barier. Interweniowały zespoły ratownictwa medycznego, a policja zatrzymała trzy osoby.
- Sprawa „odmowy pacyfikacji”: W przestrzeni medialnej, za sprawą polityków opozycji oraz doniesień stacji Telewizja Republika, pojawiła się informacja, jakoby warszawski garnizon policji odmówił wykonania rozkazu brutalnej pacyfikacji demonstrantów zgromadzonych przed TK. Do tych twierdzeń stanowczo odniosła się Komenda Stołeczna Policji, która wydała oficjalne oświadczenie kategorycznie dementujące doniesienia o rzekomej niesubordynacji funkcjonariuszy. Policja podkreśliła, że realizowała działania mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa i umożliwienie dostępu do budynku osobom uprawnionym.
- Blokada wewnątrz budynku: Choć sędziom ostatecznie udało się wjechać na teren TK, prezes Trybunału Bogdan Święczkowski kategorycznie odmówił dopuszczenia Macieja Berka do orzekania. Święczkowski zabronił nowo wybranym osobom wstępu do strefy sędziowskiej bez jego zgody, motywując to brakiem ważnego stosunku służbowego do czasu rozstrzygnięcia wątpliwości przez prezydenta.
Prezydent wkracza do gry i odwołuje wizytę w Słowenii
Sytuacja zaogniła się na tyle, że w godzinach popołudniowych sam prezydent Karol Nawrocki osobiście pojawił się w gmachu Trybunału Konstytucyjnego, by odbyć rozmowy z obecnymi na miejscu sędziami i prezesem Święczkowskim.
Wieczorem szef prezydenckiej kancelarii Zbigniew Bogucki ogłosił decyzję o odwołaniu wylotu Karola Nawrockiego do Słowenii, gdzie głowa państwa miała reprezentować Polskę na spotkaniu przywódców UE. Pałac Prezydencki uzasadnił to „powagą sytuacji ustrojowej” oraz oskarżył rząd Donalda Tuska o stosowanie bezprawnych i brutalnych nacisków siłowych na niezawisły organ konstytucyjny. Bogucki przypomniał, że sprawa zaprzysiężenia sędziów jest elementem trwającego sporu kompetencyjnego między Sejmem a Prezydentem, na którego rozstrzygnięcie oczekuje TK.
Konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego wszedł w fazę otwartej wojny instytucjonalnej, która paraliżuje nie tylko krajowy system prawny, ale zaczyna bezpośrednio rzutować na aktywność międzynarodową polskiej dyplomacji. Strony nie wykazują woli kompromisu, a noc przed gmachem przy al. Szucha zapowiada się niespokojnie.









[…] Czytaj także: Grozi nam wojna domowa? Konflikt wokół TK brutalnie się zaostrza. Prezydent odwołuje ważną zag… […]