
Fragment książki Krzysztofa Balińskiego „Ukropolin. Od A do Z”.
Jedni marudzili: dlaczego teraz? Drudzy: dlaczego tak słabo i dlaczego tak późno? Inni, że użył gaśnicy proszkowej zamiast pianowej i uruchomił za wcześnie. Jeszcze inni, żeby przestał o tym mówić, bo przysłania inne, ważniejsze tematy, takie jak wiatraki i podatki. A jeden to nawet napisał, że „po Braunowym wyczynie do Warszawy zjechali samiuteńcy szefowie CIA i Mossadu, i wszystko wskazuje na to, że spotkali się z paroma ważnymi tubylcami i wydali im jakieś dyspozycje”. Wszystkich pobiła gazeta redaktora „Spaślaka” (bo spasionego na rządowych reklamach), która posunęła się do oskarżenia, że gasił na polecenie Ruskich. I nic to, że w innej gazecie było zdjęcie, gdy Putin u siebie też zapalał świecznik.
A sprawa ma się tak: dziś nie ma ważniejszego problemu, niż chabadyzacja Polski i judaizacja polskiego Kościoła. A ci, którzy są innego zdania, odciągają uwagę nie od wiatraków, ale od własnego zaprzaństwa, odstępstwa od wiary, a nawet zdrady. A co do momentu uruchomienia gaśnicy, to miał wyczucie czasu i zrobił to w samą porę. No i nie za słabo, nie za późno, ale w sam raz, bo w pierwszym dniu formowania nowego rządu, czyli w pierwszym dniu nowego, finalnego już etapu likwidacji Polski, bo zobaczył, że istotny sens i przesłanie chanuki to celebrowanie triumfu talmudystów nad resztą świata33. A może to był krzyk rozpaczy, desperacji, swoisty gest Rejtana, bo zobaczył, że jego ostrzeżenia nie działają, bo uświadomił sobie, że jego apele: „stop ukrainizacji!”, „stop banderyzacji!”, „stop sanitaryzmowi!” są bezskuteczne, że rzuca je na wiatr, że są głosem wołającego na puszczy.
Książkę „Ukropolin. Od A do Z” można zamówić TUTAJ.
Gdzie nie spojrzysz – Chabad
A może podsumował wynik wyborów i wyszło mu, że Chabad przejmuje władzę w Polsce? Że jeszcze nigdy nie było ich tylu u władzy? Że jednych podopiecznych Chabadu podmienili inni? Że wcześniej prześladował go Kamiński z Wąsikiem, a teraz Bodnar z Siemoniakiem? Że dotąd nękała go marszałek Sejmu Elżbieta Witek i szczekająca za jej plecami wicemarszałek Małgorzata Gosiewska, a dziś robi to marszałek Szymon Hołownia i wicemarszałek Włodzimierz Czarzasty? No i zobaczył, że znowu mamy prezydenta i premiera z jednego obozu politycznego, z jednej partii, z Unii Wolności, że arbitrem w rozstrzygnięciach wyborczych i kłótniach o władzę, pieniądze i media, a także w sporach między samymi Polakami, są rabini z sekty Chabad. Że wszędzie – Chabad, że gdzie nie spojrzysz – Chabad i czego się nie dotkniesz – Chabad. I to nie jacyś tam Żydzi, ale najbardziej antypolska, najbardziej antykatolicka sekta żydowska. No i z podsumowania wyników wyborów wyszło mu, ilu Żydów, Ukraińców i żydobanderowców zostało wybranych, przejęło władzę, robi polityczne kariery i wielkie majątki.
A może chciał przebudzić naród uśpiony covidową szprycą, który, jeśli na chwilę się budzi, to tylko po to, żeby zagłosować na swych ciemiężców? A może zobaczył, że już przekroczony został ostatni kamień milowy na drodze judaizacji i protestantyzacji Kościoła (a że tak było, niech świadczy reakcja Episkopatu, oświadczenie kardynała Rysia, egzegeza biblistów z KUL i zwierzchnika Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego. Widział, jak wzmocniła się pozycja żydobanderowców w Polsce, jakiemu przyspieszeniu uległo trwałe osadnictwo Ukraińców i nadawanie im obywatelstwa polskiego, jak szykowana jest odwrócona „Operacja Most”34. Widział, jak szybko wprowadzany jest w życie projekt Judeopolonii, w jego zaktualizowanej i rozwiniętej wersji – Ukropolin i Niebiańska Jerozolima nad Morzem Czarnym. Widział, że to Polacy będą owemu drugiemu Izraelowi, pod pretekstem powojennej odbudowy, wypłacać coroczny haracz i że Polska będzie drugą Palestyną, a Polacy podzielą los Palestyńczyków. No i widział, że „Ukropolin”, tak jak projekt „Tusk ” jest zamysłem z gruntu żydowsko-niemieckim, że niewiele różni się od projektu Judeopolonii, a stojący na czele polskiego rządu folksdojcz sfinalizuje go w podskokach. A może zobaczył, że jedni podopieczni Chabad zastąpieni zostali innymi, że Ukrainerów Kaczyńskiego zastąpili Ukrainerzy Tuska, i że jedni, i drudzy to żydobanderowcy?
Książkę „Ukropolin. Od A do Z” można kupić TUTAJ.
Koncepcja przesiedlenia ludności ukraińskiej
Tu przypomnijmy: w 1914 projekt utworzenia państwa buforowego pomiędzy Niemcami i Rosją przedłożył władzom niemieckim powołany w Berlinie Niemiecki Komitet Wyzwolenia Żydów Rosyjskich (Deutsches Kommitee zur Befreiung der Russischen Juden). Komitet proponował utworzenie „Judeopolonii” mającej rozciągać się od Bałtyku aż do Morza Czarnego. W takiej Judeopolonii w 1914 roku byłoby 6 milionów Żydów wypchniętych z Rosji, 1,8 miliona Niemców, 8 milionów Polaków, 6 milionów Ukraińców, 4 miliony Białorusinów, 3,5 miliona Litwinów i Łotyszów. Projekt zlikwidowało powołanie Królestwa Polskiego w 1916 roku pod patronatem Niemiec, Rosji i Austro-Węgier. Wkrótce potem te trzy okupacyjne mocarstwa rozpadły się, arcyksięcia Ferdynanda zabili w zamachu, a Rosję po rewolucji z 1917 roku utopili we krwi. Zmianie uległa też koncepcja Judeopolonii w sensie demograficznym – w 2014 roku pojawiła się i jest realizowana koncepcja przesiedlenia ludności ukraińskiej z części Ukrainy do Polski, i robienia miejsca dla przesiedleńców z Izraela. Przypomnijmy też, że próbę budowy Judeopolonii podjął Tadeusz Mazowiecki. Ale po jego poniżającej klęsce w wyborach prezydenckich, projekt upadł. Podniósł się natomiast wraz z Dudą i jego „To jest Polin”35.
A może wyczytał, że Chrystusa zaciekle nienawidzą, że za największych wrogów uważają katolików i że Bóg stworzył świat wyłącznie dla nich, a wszyscy inni to śmiecie, których przeznaczeniem jest służenie Żydom, i że Żydzi posiadają boską duszę, natomiast Nie-Żydzi dusze zwierzęce. Może wyczytał słowa założyciela sekty: „Słowiańskie bydło wypędzimy daleko na północ”, i że przywódca sekty Menachem Mendel Schneerson, czczony i uznawany za żydowskiego mesjasza, w swych religijnych traktatach głosił: „Istnieje konflikt dwóch cywilizacji, żydowskiej, wybranej przez Boga, i cywilizacji gojów. Cywilizacja gojów powinna zniknąć z powierzchni ziemi”. A wsparł go szef żydowskiej gminy w Charkowie, który o Chabad powiedział: „To nie jest byle jaka sekta, to są ludzie, którzy trzymają pod kontrolą szefów rządów czołowych krajów świata i spotykają się z nimi”.
Książka „Ukropolin. Od A do Z” jest dostępna TUTAJ.
Pomnik żydowskiej supremacji
Gasząc chanukową menorę, Grzegorz Braun nie atakował religię żydowską, ale symbolicznie zgasił ogień nienawiści płonący w sercu nowej religii – Żydowskiej Supremacji. Udało mu się zadać pytanie, co żydowska menora robi w gmachu parlamentu kraju, w którym oficjalnie mieszka 4500 żydów i 38 milionów katolików, niebędących w sposób oczywisty wyznawcami judaizmu talmudycznego, który nazywa Jezusa „bękartem”, jego matkę Marię „k..ą”, utrzymuje, że Jezus gotuje się w piekle w ekskrementach po wsze czasy i nakazuje kult żydów: „Bóg i naród żydowski to jedno”? Jak udało się tej mikroskopijnej mniejszości narzucić ten pomnik żydowskiej supremacji w polskim parlamencie? Odpowiedź zawarta jest w dwóch słowach: religia Holokaustu, nowa półoficjalna religia Zachodu, która każe przedkładać cierpienia 6 milionów nad 60 milionami nie-Żydów, którzy zginęli podczas wojny.
Wymuszając na gojach kult żydów, zdominowali wszystkie sfery publicznego życia, media, finanse, politykę wewnętrzną i zagraniczną. Krytykę tego uznali nie tylko za bluźnierstwo, ale i za „antysemityzm”. Dopiero z raportu Żydowskiej Agencji Praw Podstawowych dowiedzieliśmy się, że w Polsce wprowadzono system rejestrowania przestępstw z nienawiści, i że jego celem jest zapewnienie MSW pełnego wglądu do przypadków takich przestępstw oraz zbieranie informacji o wszystkich dochodzeniach prowadzonych przez policję. Z raportu wynika, że system zasilany jest danymi z Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego i stowarzyszenia Otwarta Rzeczpospolita, które „zgłaszają incydenty antysemickie do prokuratury, policji lub innych władz w Polsce”. Nawiasem mówiąc ta ostatnia organizuje, we współpracy z Komendą Główną Policji, „Warsztaty dla przełożonych w Policji”. W ich ostatniej odsłonie udział wzięło dwustu najwyższych rangą policjantów, którzy „poznawali historię Holokaustu, aby móc lepiej zwalczać przestępczość z nienawiści”.
To wszystko nie wzięło się znikąd, nie pojawiło się nagle, niczym deus ex machina. To ma swoje historyczne tło i chronologię. Ale po kolei. Pierwszym był powrót do władzy żydokomuny, czyli przekazanie władzy Żydom nastręczonym Jaruzelskiemu przez Davida Rockefellera. Żydom z KOR, ale i z Chabad, bo KOR był masonerią, a więc formacją działającą na podobnych zasadach, co Chabad. Potem było manipulowanie przy transformacji ustrojowej. Bo kto zakładał i kto przejmował wszystkie partie powstałe w Polsce po 1989? Porozumienie Centrum, partia braci Kaczyńskich działała jak sekta, a przez swych członków nazywana była „zakonem” (co bloger odszyfrował: „Jaki to zakon? Jezu-Icki!”). Kongres Liberalno-Demokratyczny założony został przez „wojskówkę”, ale jego liderzy, oprócz oficerów prowadzących, mieli także rabinów prowadzących. Koszerni byli Bielecki i Lewandowski (a Tusk, chociaż tylko figurant, też jest obcoplemieńcem). A kto nadzorował ZChN i kto rozwalił je od środka? Z jednej strony, judeochrześcijanin Marek Jurek, a z drugiej, latający z chanuką Stefan Niesiołowski. A skąd wzięła się wolta Giertycha z LPR, i czy przypadkiem jest, że został pełnomocnikiem prawnym Chabad? A gdy już uchowała się jakaś partia czysto polska (licencja ks. prof. Czesława Bartnika ), to była wdeptywana w ziemię, a jej przywódca mordowany rytualnie. I czy racji nie mają ci, którzy uważają, że Polsce nie można pomóc, zakładając nową partię, bo w jej kierownictwie natychmiast pojawia się dwóch albo trzech Żydów z Chabad?
Książkę „Ukropolin. Od A do Z” można zamówić TUTAJ.
Wielki „sztetl”
Szewach Weiss na łamach „Rzeczypospolitej” wygadał się: kiedy Żyd chce, by rozpoznał go jego rodak, mówi „Amchu”. Jest to tajemny kod żydowski. Niemożliwością jest rozpoznać każdego Żyda z wyglądu i, jakkolwiek by to brzmiało dziwnie, po kształcie jego nosa, ani po nazwisku. Wielu Żydów zmieniło bowiem swoje rodowe nazwiska, także ze względów bezpieczeństwa. Myli się i wprowadza w błąd innych ten, kto twierdzi, że żydostwo jest tylko wiarą. Nawet ci, którzy odeszli od wiary mojżeszowej, nawróceni na inne wyznanie, odczuwają przynależność do swego narodu (…) Solidarność żydowska istnieje również między tymi, którzy przeszli na chrześcijaństwo, i tymi, którzy zostali żydami. Ta solidarność jest częścią duszy żydowskiej. Ten, kto porzucał żydostwo, robił to na ogół, ratując swoje życie albo był zmuszony siłą. „Amchu” umożliwiła istnienie wspólnoty narodu żydowskiego w diasporze bez państwa, bez flagi, bez władzy, bez możliwości samoobrony. Europa przeszła drogę od Auschwitz do „Nigdy więcej Auschwitz!”. Jest mniej nacjonalistyczna. Właśnie to oraz globalizacja, Internet umożliwiają życie Żydom w europejskim domu. Dla nich jest on teraz wielkim „sztetl”. Już nie ma potrzeby ukrywać pochodzenia żydowskiego. „Amchu” wychodzi z podziemia. Żydzi obejmują najwyższe stanowiska w krajach diaspory, nie ukrywając swojej tożsamości. Jest to historyczne zwycięstwo „Amchu”. Na koniec Szewach stwierdza: „Amchu” nie jest już tajnym kodem, ale nie wolno go zgubić: „Wieczne, wieczyste „Amchu”! I tu pytanie: ilu w rządzie i zwalczających się polityków wszystkich partii wita się „Amchu”36?
Takim kamieniem milowym była także grabież majątku Polaków. A kto za nią stał? Kto jest autorem słów: „Jest koszerny interes do zrobienia”, które padły podczas wizyty Rywina u Michnika, i stały się nie tylko mottem procesu grabieży, ale także mottem polsko-żydowskiej „Love Story” w biznesie i handlu? „Tęsknię za tobą, Żydzie!” – tak wołała przed laty Warszawa z murów swoich kamienic. Ta niby artystyczna prowokacja pod wszystkimi względami ziściła się – Polska stała się mekką izraelskiego biznesu, tysiące Izraelczyków upatrzyło sobie nasz kraj jako pierwszą ojczyznę i w rezultacie nie było żadnej afery i przekrętu, gdzie w cieniu nie kryłby się żydowski geszefciarz.
Książkę „Ukropolin. Od A do Z” można zamówić TUTAJ.
Kto judaizował polski Kosciół?
Henryk Pająk wyszperał w „naszym” ustawodawstwie, że zagwarantowano wyznawcom judaizmu przywileje stawiające ich ponad narodem gospodarzy. W ustawie z dnia 20 lutego 1997 stoi: „Gminy są zwolnione od podatku od nieruchomości. Nabywanie i zbywanie rzeczy i praw majątkowych przez gminy jest zwolnione od opłaty skarbowej i od opłat sądowych. Wolne od opłat celnych są przesyłane z zagranicy dary przeznaczone na cele kulturowe i rytualne, charytatywno-opiekuńcze i oświatowo-wychowawcze”. Krótko mówiąc – podatków nie płacą, bo wszystko podciągają pod działalność sakralną37. Okazuje się, że chodziło nie o jakichś „wyznawców judaizmu”, ale o Chabad38.
A kto judaizował polski Kościół? Żydowska sekta szczególnie nienawidząca katolików. Kto ustanowił Dzień Judaizmu w Kościele? Biskupi o pseudonimach operacyjnych „Żydziński ” i „Pierdolonek ”, czyli – jak po zakrystiach mówiono – „agenci żydowscy w Episkopacie”. Kto dokonał mordu rytualnego na arcybiskupie Stanisławie Wielgusie i zrobił abpa Nycza, który dziękował Hannie Gronkiewicz-Waltz, związanej z masońskim, heretyckim ruchem „Światło-Życie, za „Budowanie królestwa bożego na ziemi”? Kto dopuścił do tego, żeby Polaków ewangelizowały i uczyły katechizmu, a nawet wygłaszały do nich kazania, takie indywidua, jak Hołownia, Terlikowski, Turnau? Dlaczego oświadczenie kardynała Rysia niczym nie różniło się od „Aj, waj” rabina Chabadu? Kto przy beatyfikacji rodziny Ulmów rozpętał akcję wpajania Polakom przekonania, że prawdziwym bohaterstwem jest poświęcenie swojej rodziny, w tym nawet nienarodzonego dziecka, w imię ratowania Żydów? A kto pozwolił na reaktywację loży B’nai B’rith i powołał Muzeum POLIN i kto popełnił kłamstwo jedwabieńskie, wstrzymując, na polecenie rabinów z Chabad, ekshumację?
Książkę „Ukropolin. Od A do Z” kupisz TUTAJ.
Kamień milowy
Kamieniem milowym były świece chanukowe w Belwederze, które, jako pierwszy, zapalił Aleksander Kwaśniewski, a jako stały zwyczaj wprowadził Lech Kaczyński. Ten ostatni wziął też udział w zapaleniu świec w warszawskiej synagodze, i oświadczył przy okazji, że był to „ostatni akcent obchodów 90. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości”. Zwyczaj kultywuje Duda, który ubogacił ceremonię oświadczeniem, w 15. rocznicę pierwszej Chanuki, „To jest Polin, to jest miejsce dla nas wszystkich”, a w ślad za nim w Sejmie pretendent do urzędu prezydenta Szymon Hołownia. Czy tradycja świętowania Chanuki była wyrazem religijnego pluralizmu, czy raczej objawem poddaństwa? Czy nie była drogowskazem zmian, jakie zajdą w polskim Kościele i w Polsce? Czy nie chodziło w tym wszystkim o triumfalizm, o zademonstrowanie, KTO TU RZĄDZI?
Jeszcze inny kamień milowy (chociaż pomniejszy) to sesja Knesetu na Wawelu. Przy czym i w tym przypadku – tak jak z Chanuką w Sejmie – chodziło o zademonstrowanie, kto w Polsce rządzi. Za rządów PiS na polskiej scenie politycznej pojawili się nowi gracze, rozdający karty i dystrybuujący majątek – Jojne Daniels, od którego na kilometr czuć nie tylko Mossadem, ale i Chabad, który nałożył jarmułki na głowy lub raczej na łby połowy ministrów, w tym premiera Morawieckiego i wicepremiera Glińskiego. Wystarczy wspomnieć zwierzenia rabina Shmuleya Boteacha, producenta koszernych gadżetów erotycznych i szefa centrum Chabad w Krakowie (którego pełnomocnikiem prawnym jest mecenas Giertych ): „Morawieckiego, ówczesnego ministra finansów, do mojego domu przyprowadził mój przyjaciel Jonny Daniels ”. Z knajpianych taśm wiemy, że o tym, kto zostanie premierem polskiego rządu, decydował Lejb Fogelman. I od tego czasu możemy mówić, że agenta Stasi o pseudonimach „Student” i „Jakub” przejął od Niemców rabin prowadzący z Chabadu, nadał mu pseudonim „Krzywousty”, i kazał posyłać dzieci do prowadzonej przez Chabad żydowskiej szkoły w Warszawie.
Książkę „Ukropolin. Od A do Z” można zamówić TUTAJ.
Nowi gracze
W roku 2012 na rynku podziału łupów „Przedsiębiorstwa Holokaust” pojawiają się nowi gracze, którzy nie chcą bezsilnie przyglądać się, jak inne żydowskie sekty sprzątają im łup sprzed nosa. Przy władzy w Warszawie jest sługa narodu niemieckiego, potrzebne jest więc nowe rozdanie i podmienienie go na sługę narodu żydowskiego. W tym celu rabini z Chabad obmyślają sprytny plan – dobijają targu z Jarosławem Kaczyńskim i inicjują, poprzez zmontowaną przez Mossad aferę, znaną jako „afera taśmowa”, koszerny coup d’état. Za pomoc w dorwaniu się do władzy stawiają żądania i… dostają wiele. Mateusz Jakub Morawiecki i Adam Glapiński zaciągają u żydowskich lichwiarzy ogromne kredyty. W zamian oddają w pacht Lasy Państwowe, złoża naturalne, węzły energetyczne i ujęcia wody (a Polsce zostawiają długi). Część zaciągniętych kredytów przejmują podopieczni Chabadu na Ukrainie. Jako dodatkowe zabezpieczenie uchwalają w Kongresie ustawę 447 i instalują w Warszawie żydowski bank JP Morgan, który prowadzi buchalterkę i nadzoruje transfery, oraz zawierają ugodę: dzielą odszkodowania od Niemiec – 2/3 dla Chabad Lubawicz i 1/3 dla państwa Izrael. À propos i jako komentarz do innego akapitu: Glapiński, kolejno wiceprzewodniczący PC, współzałożyciel warszawskiego oddziału KLD i członek ZChN, jest pochodzenia frankistowskiego.
Od 1 stycznia 2025 redakcja Telewizji Republika mieści się na trzynastym piętrze stołecznego biurowca zlokalizowanego przy placu Bankowym, naprzeciw siedziby prezydenta stolicy. Budynek, zwany Błękitnym Wieżowcem, stoi w miejscu zburzonej przez Niemców podczas II wojny światowej synagogi. Według popularnej legendy miejskiej, był obłożony klątwą rabina, która sprawić miała, że był budowany przez 23 lata – od 1965 do 1991 roku. Ta sama legenda głosi, że klątwę z czasów II wojny światowej zdjął pod koniec PRL rabin, co pozwoliło na dokończenie budowy. Legendę uwiarygadnia to, że trzy piętra budynku przekazano Gminie Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie na… żydowskie miejsce modlitwy. I właśnie jedno z tych pięter wynajął Sakiewicz. Nowa lokalizacja Telewizji Republika budzi pytania o to, czy historia i aura Błękitnego Wieżowca wpłyną na linię programową stacji? Czy zamiast klątwy miejsce to przyniesie błogosławieństwo rabina? Jedno jest pewne – wynajęcie akurat tego pietra ma symboliczne znaczenie. Związany z TVN portal pokrętnie, ale zrozumiale dla wiadomego lobby, komentował: „Wybór lokalizacji ma symboliczne znaczenie; świadczy o świadomości historycznej i chęci kontynuacji dialogu międzykulturowego w centrum Warszawy”.
Książkę „Ukropolin. Od A do Z” można kupić TUTAJ.
Lekceważenie polskich interesów
Po Okrągłym Stole staliśmy się Rzeczpospolitą Obojga Narodów (polskiego i żydowskiego) i sługami narodu żydowskiego. Po wybuchu wojny staliśmy się Rzeczpospolitą Trojga Narodów (polskiego, żydowskiego i ukraińskiego) i jeszcze sługami narodu ukraińskiego. Ale na tym nie koniec – taki twór ma się składać z żydowskiej elity, z kilkunastu milionów niemających nic do powiedzenia Polaków i z kilku milionów przybyszów z Dzikich Pól, którzy łupionych Polaków będą pilnować, jak strażnicy obozowi w Auschwitz. W ich całej miłości do Ukrainy nie chodzi o banderowców z pułku Azow, nie chodzi też o nienawiść do Rosji, ale o Zełenskiego i oligarchów sowieckiego pochodzenia, żydokomunę powiązaną z oligarchami w Rosji i spowinowaconą z sektą Chabad, których trzeba wspomagać (a nie molestować w sprawie pomników Bandery ), z których najbardziej wpływowym jest promotor urzędującego prezydenta – Ihor Kołomojski. A co do „sług narodu ukraińskiego”, to wprowadźmy drobną korektę – chodzi o sługi ukraińskich oligarchów żydowskiego pochodzenia, wszystkich powiązanych z Chabad, wszystkich mających rabinów prowadzących z Chabad. Bo tak jak ekipa Okrągłego Stołu skończyła w ramionach Starszych Braci z Izraela, tak Dobra Zmiana skończyła w ramionach żydowskich oligarchów z Ukrainy.
Chcąc za wszelką cenę przypodobać się oligarchom oraz zabłysnąć jako „mocarstwo humanitarne”, kompletnie zlekceważyli podstawowe polskie interesy. Nie zwracali uwagi, że to kraj, gdzie kilkudziesięciu złodziei splądrowało 80 procent narodowego majątku, gdzie prezydentem jest podopieczny najpaskudniejszego szabrownika, że otwarcie na oścież granic Polski dla rabusiów jest zaproszeniem lisa do kurnika. To samo z podejściem do członkostwa Ukrainy w UE, bo chodzi o członkostwo oligarchów ukraińskich i ich rabinów prowadzących z Chabad. Z tym samym mamy do czynienia, gdy każą nam wierzyć, że Polakom szczególnie szkodzi sprzedawanie polskich jabłek w Rosji, a za to znakomicie ich zdrowie poprawia „techniczne” zboże od ukraińskich oligarchów. Przy czym analizy takie zawdzięczamy Ośrodkowi Studiów Wschodnich (założonemu przez Bartłomieja Sienkiewicza ), który analizuje całodobowo sytuację na wschodzie tak, abyśmy mogli zrozumieć różnice między dobrymi oligarchami na Ukrainie i złymi oligarchami w Rosji.
Kup książkę „Ukropolin. Od A do Z” TUTAJ.
Tu chodzi o przejęcie Polski we wszystkich aspektach
Ale to nie wszystko – do Polski przenoszą się podopieczni Chabadu (którzy już wcześniej dokonywali akrobacji finansowych w Amber Gold i GetBack) i zabierają się za grabież Polski. I w ten oto mało skomplikowany sposób ukraińscy oligarchowie stają się polskimi oligarchami, a ich nadzorcy z Chabad nadzorcami naszych polityków. Ale to nie wszystko, bo najbogatszy z ukraińskich oligarchów, przejmując biznes po polskim oligarsze wschodniego pochodzenia – kupił kamienicę tuż pod oknami kancelarii Tuska i gabinetu Sikorskiego (czy nie także po to, żeby pokazać, kto w Polsce rządzi?). Po zagnieżdżeniu się na Ukrainie, po całkowitym przejęciu Ukrainy, oczy rabinów Chabad kierują się w stronę Polski, gdzie próbują wykroić dla siebie nowe żydowskie latyfundium, którego nazwę podpowiedział Duda – Ukropolin. Bo nie jest tak, jak się niektórym wydaje, że w chanukowych ceremoniach chodzi o obrzędy religijne. Tu chodzi o przejęcie Polski we wszystkich aspektach.
Gdy pojawiła się teoria, że operację Hamasu zaprojektował Kreml, pojawiła się też teoria, że wojnę na Ukrainie zainspirowali Żydzi z Chabad. Nieopatrznie wygadał się z tym izraelski minister ds. diaspory: „Ekstremistyczne, skrajnie prawicowe ruchy, przywołując żydowskie pochodzenie Zełenskiego, wykorzystują konflikt rosyjsko-ukraiński dla szerzenia antysemickiej propagandy o żydowskiej odpowiedzialności za wojnę”. Szef Medycznego Judenratu, prof. Andrzej Horban, zwiastował pod koniec 2021 roku, że na początku roku 2022 przybędzie w Polsce milion zakażonych Covid-19. Jak wiemy, przybyło, ale milion Ukraińców, a czy któryś z nich był chory na Covid-19, nie wiadomo, bo Horban nakazał nie kontrolować nikogo na granicy. Niedługo później minister zdrowia Adam Niedzielski odwołał „pandemię”, potwierdzając tym samym opinię, że „pandemia” skończy się tak, jak się zaczęła – na skutek decyzji politycznej Judenratu. Ale do wojny (dodajmy: dziwnej) nie doszło tylko z inspiracji Chabadu. Stoją za nią także nowojorscy neokonserwatyści, a ci – ma się rozumieć zupełnie przypadkiem – to ż…i z Galicji, czyli z terytoriów montowanego dziś Ukropolin. À propos wojny (nie tylko tej w Palestynie), według rabina Mani Friedmana, „Jedynym sposobem prowadzenia etycznej wojny jest sposób żydowski: zniszczyć ich święte miejsca, zabić mężczyzn, kobiety, dzieci i bydło”.
Książkę „Ukropolin. Od A do Z” można zamówić TUTAJ.
„Bierz, kiedy dają, tańcz, kiedy grają, uciekaj, kiedy gonią, klękaj, kiedy dzwonią”
Jak to jest, że na jeden gwizdek do zapalenia świeczek stawiają się prezydent, marszałkowie Sejmu i Senatu, ministrowie, redaktorzy naczelni gazet i chmara posłów ze wszystkich poróżnionych partii? Jak to jest, że w tej kwestii zapanowała jednomyślność nieznana od czasów Okrągłego Stołu i że w miejsce PRL-owskiego Frontu Jedności Narodu wytworzył się swoisty Front Chanukowy, złożony ze środowisk dotychczas walczących ze sobą na śmierć i życie? Jak to jest, że kardynał Grzegorz Ryś oznajmia z miasta Łódź, że jest mu wstyd i przeprasza całą społeczność Żydów w Polsce? Skąd jedność ponad podziałami antychrześcijańskiej sekty żydowskiej, Episkopatu, biblistów z KUL, protestanckich pastorów, prawosławnych i grekokatolickich popów? Dlaczego przyłącza się do niej poseł, który mówił o „opiłowaniu katolików”?
Dlaczego w takt muzyki klezmerskiej kiwa się w Sejmie Teofil Bartoszewski? Czy dlatego, że inspiruje się (tak jak ojciec) polską jakoby mądrością ludową: „Bierz, kiedy dają, tańcz, kiedy grają, uciekaj, kiedy gonią, klękaj, kiedy dzwonią”? Jak to jest, że rudy, wredny i mściwy (jak nazwali go sojusznicy z żydokomuny), słynący z wilczych ślepiów premier, spoglądając łagodnie w oczy dziennikarzom, mógł powiedzieć: „Wobec tak manifestacyjnego zła, reakcja wszystkich bez wyjątku była identyczna, nie widziałem żadnej różnicy między lewą stroną, prawą stroną i centrum, bo wszyscy zareagowali w taki sam sposób”? Kto pociąga za wszystkie sznurki? Kim jest tajemnicza niewidzialna ręka, a raczej macka, która tym steruje? I czy tą ośmiornicą nie jest ośmioramienny świecznik? Co robić? Wziąć gaśnicę i ugasić ogień żydowskiej supremacji, zanim podpali cały świat.
Książkę „Ukropolin. Od A do Z” można kupić TUTAJ.
Przypisy z oryginalnego wydania.
33. Ambasador Izraela w Polsce Jakow Liwne, komentując w wywiadzie dla Onetu zgaszenie zapalonych w Sejmie świec chanukowych, powiedział, czym powinien zająć się nowy rząd w Polsce: „Wzywam wszystkie odpowiedzialne osoby do potępienia tego aktu antysemityzmu. Takie rzeczy nie mogą się dziać ani w Polsce, ani nigdzie indziej”.
34. No i odwrócona Akcja „Wisła”, polegająca na przesiedleniu Polaków, ale nie w Bieszczady, bo w międzyczasie bieszczadzkie lasy przejęli Ukraińcy, tylko na zmywak w Londynie i pola szparagowe w Niemczech.
35. Wypisz, wymaluj lansowany dzisiaj przez żydokomunę projekt Międzymorza lub Trójmorza.
36. W wielu miejscowościach na Warmii i Mazurach Ukraińcy wieszają sobie niebiesko-żółte wstążeczki, bo policjant Ukrainiec, jak zobaczy swojego rodaka, mandatu nie da, a sędzia Ukrainiec nie wsadzi za kratki. Czy dwukolorowa wstążeczka na piersi wielu polskich polityków to nie takie „Amchu”?
37. À propos, PiS ustawowo zabronił kupna ziemi rolnej Polakom. Tymczasem każdy rabin i każdy podopieczny rabina może kupić takiej ziemi, ile chce, i bez płacenia podatku.
38. Dopiero z wystąpienia wicepremiera polskiego rządu w Malmoe dowiedzieliśmy się, że Polska przyjęła definicję antysemityzmu narzuconą przez Międzynarodowy Sojusz na rzecz Pamięci o Holokauście (IHRA), która w sposób oczywisty ma na celu „dorżnięcie watahy”, czyli tych, którym nie podobają się przywileje dla Chabad.
Fragment książki Krzysztofa Balińskiego „Ukropolin. Od A do Z”.
Książkę „Ukropolin. Od A do Z” można zamówić TUTAJ.
Tytuł i śródtytuły pochodzą od redakcji.








