Żebrowski uderza w Tuska po wizycie w Wietnamie. „Ciągoty ma nieskrywane”

0
180
ELIGERE.PL | Donald Tusk i Leszek Żebrowski. Foto: AI
ELIGERE.PL | Donald Tusk i Leszek Żebrowski. Foto: AI

Donald Tusk ogłasza strategiczne partnerstwo z komunistycznym Wietnamem, a Leszek Żebrowski przypomina o politycznych wyborach premiera i jego otoczenia. Publicysta zwraca uwagę na zasadniczą sprzeczność: jak władze demokratycznej Polski powinny układać relacje z państwem, w którym partia komunistyczna zachowuje monopol na władzę, a niezależna opozycja i swoboda wypowiedzi są poważnie ograniczane?

Wizyta Donalda Tuska w Wietnamie i ogłoszenie strategicznego partnerstwa między oboma państwami stały się przedmiotem ostrej krytyki Leszka Żebrowskiego. Znany z odkłamywania złganej historii Polski publicysta w swoim wpisie na Facebooku nie ograniczył się do oceny samego porozumienia. Przedstawił je w szerszym kontekście politycznym, przywołując wcześniejsze działania premiera oraz jego kontakty ze środowiskami lewicowymi.

„(Nie)miłościwie nam panujący” – rozpoczął swój komentarz Żebrowski, nawiązując do decyzji o zacieśnieniu współpracy z Wietnamem. Następnie opisał ten kraj jako państwo komunistyczne i dyktatorskie, wskazując na sytuację przeciwników politycznych oraz ograniczenia praw człowieka.

Publicysta postawił przy tym pytanie o kierunek, w którym zmierza polska polityka zagraniczna, i o to, jakie znaczenie dla rządu mają kwestie wolności obywatelskich w państwach, z którymi Warszawa rozwija współpracę.

Strategiczne partnerstwo z komunistycznym państwem

W dniach 24–26 października 2026 roku Donald Tusk przebywał z oficjalną wizytą w Wietnamie. Najważniejszym rezultatem rozmów z premierem Lê Minh Hưngiem było podniesienie stosunków polsko-wietnamskich do rangi partnerstwa strategicznego.

Według oficjalnego komunikatu porozumienie ma otworzyć nowe możliwości współpracy w obszarach gospodarki, polityki, bezpieczeństwa, obronności, nauki i nowych technologii. Oba państwa uzgodniły również wspólny plan działania na lata 2026–2030. Rząd wskazuje na potencjalne korzyści dla polskich przedsiębiorstw i możliwości zwiększenia wymiany handlowej.

To właśnie polityczny wymiar tej wizyty budzi jednak kontrowersje.

Wietnam pozostaje państwem jednopartyjnym, w którym władzę sprawuje Komunistyczna Partia Wietnamu. Organizacje monitorujące przestrzeganie praw człowieka dokumentują ograniczenia wolności słowa, działalności niezależnych mediów i organizacji społecznych, a także represje wobec krytyków władz. Human Rights Watch wskazuje, że wietnamskie władze wykorzystują aparat państwowy do tłumienia sprzeciwu i utrzymywania monopolu partii na władzę. Nie są to zatem wyłącznie ideologiczne zarzuty przeciwników komunistycznego systemu.

Żebrowski przypomina o politycznym otoczeniu Tuska

W swoim wpisie Leszek Żebrowski nawiązał także do wcześniejszych decyzji politycznych Donalda Tuska. Przypomniał między innymi o wysłaniu do Parlamentu Europejskiego polityków lewicy i środowisk postkomunistycznych.

„Ciągoty ma nieskrywane” – ocenił publicysta, odnosząc się do działań premiera. „Być może panujący tam ustrój jest dla Tuska wzorem, on też chce walczyć 'pałą i uchwałą’ a wszelka opozycja i nieposłuszne społeczeństwo powinny być wdeptane w ziemię” – dodał Żebrowski.

W dalszej części wpisu wymienił Marka Millera, Leszka Cimoszewicza, Marka Belkę i Dariusza Rosatiego, a następnie odniósł się do Włodzimierza Czarzastego, który objął funkcję marszałka Sejmu.

Żebrowski przedstawia te wydarzenia jako element szerszego obrazu polityki obozu rządzącego. W jego ocenie rozwijanie relacji z komunistycznym Wietnamem wpisuje się w historię politycznych wyborów Tuska, które od dawna budzą ogromny sprzeciw.

Gospodarka czy wartości? Pytanie pozostaje otwarte

Rząd przedstawia partnerstwo z Wietnamem przede wszystkim jako szansę gospodarczą i możliwość wzmocnienia polskiej obecności w Azji Południowo-Wschodniej. W oficjalnych dokumentach mowa o współpracy handlowej, inwestycjach, technologiach i bezpieczeństwie. Podkreślono również znaczenie prawa międzynarodowego i pokojowego rozwiązywania sporów.

Nie zmienia to faktu, że partnerem Polski pozostaje państwo, w którym nie funkcjonuje normalny system polityczny tylko komunistyczny dyktat.

Właśnie dlatego krytyka Żebrowskiego dotyka ważnego problemu: gdzie kończy się pragmatyzm w polityce zagranicznej, a zaczyna odpowiedzialność za wartości, które Polska deklaruje na arenie międzynarodowej?

Państwa zwane „demokratycznymi” utrzymują stosunki gospodarcze i dyplomatyczne również z krajami autorytarnymi. Sama współpraca nie musi oznaczać akceptacji ich systemów politycznych. Powinna jednak iść w parze z konsekwentnym podejściem do wolności i prześladowań za przekonania odmienne od tych narzucanych brutalnie przez władzę.

Wizyta Donalda Tuska w Wietnamie nie kończy dyskusji o kierunku polskiej polityki zagranicznej. Przeciwnie – stawia pytanie o to, czy gospodarcze interesy mogą przesłaniać potrzebę obrony podstawowych wartości. Leszek Żebrowski odpowiedział na to pytanie w sposób jednoznacznie krytyczny wobec tego, do czego próbuje przekonać nas Donald Tusk.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj