W środę o godzinie 9.00 w Sejmie odbyło się ślubowanie Macieja Berka jako sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Uroczystości przewodniczył marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, który wręczył Berkowi dokument potwierdzający jego wybór na stanowisko sędziowskie. Prezydent Karol Nawrocki, który od wyboru Berka 4 września nie zaprosił go do złożenia przysięgi w swojej obecności, w ceremonii nie uczestniczył.
Berek to już ósmy kandydat na sędziego TK, jakiego w obecnej kadencji wskazał Sejm. Spośród siedmiu wybranych wcześniej prezydent odebrał ślubowanie od trojga: Magdaleny Bentkowskiej, Dariusza Szostka oraz wybranego w czerwcu Sławomira Patyry. Pozostała czwórka, Krystian Markiewicz, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska i Maciej Taborowski, nieprzerwanie od kwietnia, a więc od pół roku, czeka na dopuszczenie do orzekania. Złożyli wtedy w Sejmie ślubowanie z zastrzeżeniem, że czynią to wobec prezydenta mimo jego nieobecności, jednak prezes TK Bogdan Święczkowski nie uznał tego aktu za skuteczny. Po środowej ceremonii w podobnej sytuacji formalnej znalazł się także Berek.
Spór o kwalifikacje kandydata
Do ślubowania doszło ponad miesiąc po wyborze Berka, który zastąpił w Trybunale Justyna Piskorskiego. Kancelaria prezydenta zwróciła się wówczas do Kancelarii Sejmu o wyjaśnienie okoliczności procedowania jego kandydatury. Szef kancelarii prezydenckiej Zbigniew Bogucki mówił o „gigantycznych wątpliwościach co do tego, czy pan minister Berek ma dziesięcioletni staż radcy prawnego”. Sam Berek jeszcze przed wrześniowym głosowaniem upublicznił w sieci dokument Dziekana Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych, z którego wynika, że na listę radców prawnych wpisano go uchwałą z 2002 roku, a wykonywanie zawodu zgłaszał w okresach od stycznia 2006 do lipca 2009 oraz od sierpnia 2012 do dziś.
Czytaj także: Berek czeka na ślubowanie w TK, rząd szykuje rozwiązanie zastępcze
Szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec odpisał prezydentowi, że kwestionowanie wyboru sędziego TK dokonanego przez Sejm „nie ma oparcia w jakichkolwiek przepisach”, i zaznaczył, że marszałek Czarzasty oczekuje niezwłocznego przyjęcia ślubowania. Do zaproszenia jednak nie doszło. Decyzję o przeprowadzeniu środowej ceremonii w Sejmie podjęto we wtorek późnym wieczorem, tuż po ogłoszeniu stanowiska Komisji Weneckiej. Z powodu tempa przygotowań na uroczystość zaproszono głównie przedstawicieli środowiska prawniczego, w tym byłych prezesów TK, bez udziału polityków. Ceremonia odbyła się w budynku Sejmu, ale nie w Sali Kolumnowej.
Komisja Wenecka i spór o wykładnię przepisów
Komisja Wenecka wydała we wtorek opinię, zgodnie z którą złożenie ślubowania bez fizycznej obecności prezydenta jest możliwe, jeśli zachowane zostaną jego istotne elementy. Podobnie od dłuższego czasu argumentuje Waldemar Żurek, łączący funkcje ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, wskazując, że to Sejm na mocy konstytucji decyduje o wyborze sędziów TK, a zawarty w ustawie wymóg złożenia przysięgi przed głową państwa niekoniecznie oznacza, jego zdaniem, fizyczną obecność prezydenta.
Marszałek Czarzasty, komentując opinię Komisji Weneckiej podczas spotkania z wyborcami w Tychach, mówił, że koalicji rządzącej skończyła się cierpliwość wobec łamania prawa, i zapowiadał, że sędziowie TK złożą przysięgę w innej formie, skoro prezydent tego nie zrobił. „Mamy dość, po prostu, łamania prawa”, mówił. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz ocenił w rozmowie z PAP, że opinia Komisji Weneckiej „nie ma żadnej mocy prawnej”, bo źródłami prawa w Polsce są konstytucja i ustawy. Poseł PiS Jacek Ozdoba skomentował zapowiedź ślubowania słowami: „Będzie ślubował wobec pana prezydenta, ale bez pana prezydenta. No to jest już kabaret, który jest naprawdę bardzo groźny”. Prezes PiS Jarosław Kaczyński, broniąc stanowiska prezydenta, przypomniał, że jego brat, śp. Lech Kaczyński, odmówił w swoim czasie przyjęcia przysięgi od osoby wybranej na sędziego TK przy wsparciu Samoobrony, co nie spotkało się wówczas ze sprzeciwem.
Kolejne działania nowych sędziów
Na miejscu w Sejmie obecny był również sędzia Krystian Markiewicz, który zapowiedział, że nadal czeka na zwołanie przez prezesa Święczkowskiego Zgromadzenia Ogólnego TK. Z ustaleń Wirtualnej Polski wynikało, że po zakończeniu ceremonii do siedziby Trybunału przy alei Szucha miała udać się siódemka nowo wybranych sędziów, z wyjątkiem Dariusza Szostka, by zgłosić gotowość do pracy i zażądać od prezesa Święczkowskiego dopuszczenia do orzekania. Czworo sędziów wybranych w marcu, których prezydent nie zaprosił na ślubowanie, złożyło wcześniej skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Prokuratura Krajowa prowadzi śledztwo dotyczące niedopuszczenia ich do orzekania w Trybunale.
Materiał przygotowany z wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji.










[…] Ósmy sędzia TK ślubował w Sejmie bez udziału prezydenta. „No to już jest kabaret” […]
[…] Czytaj także: Ósmy sędzia TK ślubował w Sejmie bez udziału prezydenta. „No to już jest kabaret” […]
[…] Czytaj także: Ósmy sędzia TK ślubował w Sejmie bez udziału prezydenta. „No to już jest kabaret” […]