
Trwa spór o ślubowanie Macieja Berka, wybranego 4 września przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent Karol Nawrocki nie przyjął dotąd jego ślubowania, powołując się na wątpliwości co do spełnienia wymogu stażu zawodowego.
Jak ustalił reporter RMF FM Jakub Rybski, jeśli prezydent nie zmieni stanowiska, najbardziej prawdopodobnym scenariuszem będzie uroczyste ślubowanie złożone w Sejmie, w Sali Kolumnowej, odebrane przez marszałka izby.
Sporny staż radcy prawnego
Sejm wybrał Berka 226 głosami przy wymaganej większości bezwzględnej wynoszącej 219. Jego kontrkandydat zgłoszony przez Prawo i Sprawiedliwość, Artur Kotowski, zebrał 184 głosy, a samą kandydaturę byłego ministra w rządzie Donalda Tuska zgłosiła grupa posłów Koalicji Obywatelskiej.
Pałac Prezydencki zarzuca Berkowi, że nie ma wymaganego dziesięcioletniego stażu w zawodzie prawniczym. Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta, wystąpił do marszałka Sejmu z pismem w sprawie procedury weryfikacji kandydata.
Berek przedstawił zaświadczenie izby radców prawnych, z którego wynika, że na listę radców wpisano go uchwałą z 2002 roku, a zawód wykonywał od stycznia 2006 do lipca 2009 oraz nieprzerwanie od sierpnia 2012 do dziś. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz zapowiedział, że ślubowanie zostanie odebrane, gdy Berek przedłoży dokumenty potwierdzające wymagany okres pracy w zawodzie.
Notariusz albo Sejm
Berek zwrócił się do Kancelarii Prezydenta z prośbą o wyznaczenie terminu i miejsca ceremonii, zastrzegając, że brak odpowiedzi potraktowany jako odmowa może skutkować zrzeczeniem się przez niego stanowiska sędziego TK. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek przekazał, że Berek oczekuje na zaproszenie z Pałacu Prezydenckiego, a rząd nie zamierza pozostawać bierny wobec dalszego zwlekania prezydenta.
Reporter RMF FM opisał dwa warianty wyjścia z impasu. Pierwszy zakłada złożenie przez Berka oświadczenia o ślubowaniu poświadczonego przez notariusza i przesłanie go do kancelarii prezydenta. Drugi, uznawany za bardziej realny, to uroczyste ślubowanie w Sejmie przyjęte przez marszałka izby. W nieuchwalonej wcześniej nowelizacji ustawy o TK z 2024 roku przewidziano rozwiązanie zobowiązujące prezydenta do umożliwienia sędziemu ślubowania w ciągu 14 dni od wyboru, jednak przepis ten trafił do Trybunału na wniosek ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudy i nie obowiązuje. Obecne regulacje nie przewidują analogicznego sztywnego terminu.
Czworo sędziów bez dostępu do orzekania
Podobną drogę przeszło wcześniej czworo innych osób wybranych przez Sejm obecnej kadencji na sędziów TK: Anna Korwin-Piotrowska, Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski i Marcin Dziurda. Złożyli oni ślubowanie w Sejmie z zastrzeżeniem, że czynią to wobec prezydenta, lecz Kancelaria Prezydenta nie uznała tego aktu za ważny, a prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuścił ich do pełnienia funkcji orzeczniczych.
To kierownictwo Trybunału decyduje o dostępie do pomieszczeń, systemów i przydziale spraw, więc nawet powtórzenie przez Berka tej samej procedury nie gwarantowałoby mu realnego włączenia się w bieżącą pracę TK. Czworo sędziów złożyło skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, a Prokuratura Krajowa prowadzi śledztwo w sprawie ułatwienia prezydentowi nieodebrania od nich ślubowania.
Polityczny spór o konstytucję
Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski stwierdził, że skoro prezydent nie wypełnia konstytucyjnych obowiązków, zrobi to marszałek Sejmu. Poseł PiS Michał Wójcik ironizował, że politycy koalicji mogliby równie dobrze wysłać gołębia pocztowego z dokumentem ślubowania, i podtrzymał zarzut, że Berek nie spełnia wymogu dziesięcioletniego stażu radcy prawnego.
Berek jest ósmą osobą wybraną przez Sejm obecnej kadencji, co mogłoby dać przewagę liczebną sędziom wyłonionym po zmianie większości parlamentarnej nad sędziami powołanymi za rządów Prawa i Sprawiedliwości. Część z nich wciąż nie ma jednak dostępu do orzekania, więc sama liczba głosów nie przesądza o kontroli nad Trybunałem. Na spór nakłada się także sprawa immunitetu Bogdana Święczkowskiego: prokurator generalny Waldemar Żurek skierował do TK wniosek o zgodę na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej w związku z postępowaniem dotyczącym systemu Pegasus, lecz Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK w głosowaniu 15 października 2025 roku jednomyślnie odmówiło uchylenia immunitetu, co uniemożliwiło przedstawienie mu zarzutów.
Fot. Adrian Grycuk / Wikimedia Commons (CC BY-SA 3.0 pl)
Materiał przygotowany z wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji.









[…] Czytaj także: Berek czeka na ślubowanie w TK, rząd szykuje rozwiązanie zastępcze […]