
W Zatoce Pomorskiej, niedaleko plaży w Świnoujściu, wojsko rozpoczęło w poniedziałek neutralizację pięciu niewybuchów z czasów II wojny światowej. Na ładunki natrafiono podczas prac badawczych dna morskiego, związanych z planowaną budową falochronu dla nowego portu zewnętrznego w pobliżu Terminala LNG. Działania mają potrwać do 8 października.
Zakaz kąpieli i ograniczenia dla żeglugi
Przez cały czas trwania operacji obowiązuje zakaz wchodzenia do wody na kilkunastokilometrowym odcinku wybrzeża, od niemieckiego Ahlbecku po Międzyzdroje. Plaże pozostają otwarte dla pieszych. Statki i inne jednostki pływające muszą trzymać się w odległości nie mniejszej niż 821 metrów od miejsca prac, a strefa bezpieczeństwa rozciąga się na 8,8 kilometra w głąb morza. W porcie w Świnoujściu wprowadzono też zakaz nurkowania i prac podwodnych.
Kto bierze udział w akcji
Jak przekazał oficer prasowy 8. Flotylli Obrony Wybrzeża w Świnoujściu, kmdr ppor. Grzegorz Lewandowski, w operacji bierze udział kilkudziesięciu marynarzy. Wsparcie zapewniają również straż graniczna, straż pożarna, żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej oraz przedstawiciele Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Do mieszkańców i turystów w Świnoujściu i powiecie kamieńskim trafiły alerty Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.
Brytyjskie miny lotnicze z czasów wojny
Odnalezione ładunki to brytyjskie miny lotnicze typów Mark IV, V i VI, które w czasie II wojny światowej zrzucano z samolotów, by zaminować ten strategiczny fragment akwenu. Pięć min waży łącznie niemal 3,5 tony, a każda z nich zawiera od 350 do 550 kilogramów materiału wybuchowego, co w sumie odpowiada sile wybuchu około 2,5 tony trotylu. Leżą na dnie na głębokości około 10 metrów, w odległości mniej więcej kilometra od Terminala LNG.
Jak neutralizują miny
Do unieszkodliwienia ładunków zastosowano metodę deflagracji, czyli kontrolowanego spalania materiału wybuchowego bez gwałtownej detonacji, która nie wywołuje szkód dla środowiska. Operację prowadzą nurkowie minerzy z 12. Dywizjonu Trałowców. Kmdr ppor. Lewandowski wskazał, że „pomimo upływu lat w dalszym ciągu stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa żeglugi i przyszłych inwestycji w tym regionie”.
Falochron, przy budowie którego natrafiono na miny, to element planowanej rozbudowy infrastruktury portowej w rejonie gazoportu. Inwestycja obejmuje też terminal kontenerowy oraz nowy, 70-kilometrowy tor podejściowy dla statków o zanurzeniu do 15 metrów.
Fot. Kapitel / Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)
Materiał przygotowany z wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji.








