
Rosja nie zgodziła się na ukraińską propozycję wydłużenia zawieszenia broni obowiązującego w okolicach Ołeszek w obwodzie chersońskim. Informację tę agencji AFP przekazał nienazwany, wysoko postawiony przedstawiciel ukraińskiego ministerstwa spraw zagranicznych. Porozumienie przestało obowiązywać z chwilą północy z niedzieli na poniedziałek.
Rozejm wszedł w życie we wtorek i trwał przez sześć dni, co czyni go najdłuższym zawieszeniem broni od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. Przez cały ten czas żadna ze stron nie zgłaszała jego naruszeń. Jak podał wcześniej Biały Dom, do zawarcia porozumienia doprowadziła pierwsza dama USA Melania Trump.
Cel porozumienia: pomoc i ewakuacja
Porozumienie miało umożliwić dostarczenie pomocy humanitarnej mieszkańcom Ołeszek, miejscowości położonej kilka kilometrów od Chersonia, po stronie Dniepru kontrolowanej przez Rosję. Dojazd do miasta utrudniały zaminowane drogi oraz stale operujące w okolicy rosyjskie drony. Według szacunków strony amerykańskiej, bez możliwości zaopatrzenia się w jedzenie i wodę przebywało tam około dwa tysiące osób, w tym pięćdziesięcioro dzieci.
Ewakuacja zakończona przed wygaśnięciem rozejmu
Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował w sobotę po południu, że osoby wymagające ewakuacji opuściły Ołeszki wraz z okoliczną gminą i dotarły na tereny kontrolowane przez Ukrainę, przekraczając granicę w obwodzie czernihowskim. Razem z nimi wróciła ukraińska delegacja prowadząca w mieście misję humanitarną. Zełenski zapewnił, że ewakuowani otrzymają niezbędne wsparcie, a władze lokalne i rządowe mają pomóc im odnaleźć się w nowych warunkach.
Nie wszyscy mieszkańcy zdecydowali się na wyjazd. Część osób wybrała pozostanie na miejscu, otrzymując w zamian uzupełnione zapasy żywności i leków. Ze względów bezpieczeństwa nie podano, ile osób zostało w okupowanym mieście.
Niepewność po zakończeniu rozejmu
Gubernator obwodu chersońskiego Ołeksandr Prokudin ostrzegł mieszkańców regionu przed możliwym nasileniem działań wojskowych Rosji w najbliższym czasie i wezwał do natychmiastowego reagowania na ostrzeżenia o atakach. Cytowany przez AFP ukraiński żołnierz przyznał, że obawia się tego, co Rosjanie mogą zrobić po zakończeniu zawieszenia broni.
Rozmowy pokojowe prowadzone z udziałem Stanów Zjednoczonych mają zostać wznowione jeszcze w listopadzie, po przerwie trwającej od lutego, gdy wstrzymano je po wspólnym ataku USA i Izraela na Iran. Jak wynika z ustaleń Radia Swoboda, sekretarz stanu USA Marco Rubio w prywatnych rozmowach z europejskimi urzędnikami miał wyrażać sceptycyzm co do szans na szybkie zakończenie wojny, a także oceniać, że członkostwo Ukrainy w NATO jest obecnie nierealne.
Materiał przygotowany z wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji.








