Były szef BBN straszy konfrontacją z Rosją. „Zostały dwa miesiące”

0
55
ELIGERE.PL | Według Jacka Siewiery zasadniczy akord konfrontacji z Rosją dopiero nadejdzie, i to właśnie tej zimy. Foto: YT (screen)
ELIGERE.PL | Według Jacka Siewiery zasadniczy akord konfrontacji z Rosją dopiero nadejdzie, i to właśnie tej zimy. Foto: YT (screen)

Były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Jacek Siewiera ocenił w Radiu ZET, że decydujący etap konfrontacji z Rosją rozegra się już tej zimy. Ekspert Atlantic Council wskazał na ryzyko eskalacji hybrydowej, w tym możliwych ataków powietrznych na infrastrukturę i obiekty cywilne w Europie.

Siewiera, pytany przez Marcina Zaborowskiego o to, co może wydarzyć się w najbliższych miesiącach, przypomniał własną prognozę z grudnia 2023 roku, zakładającą trzyletnią perspektywę zagrożenia. Jak zaznaczył, na jej wypełnienie zostały dwa miesiące, a zasadniczy akord konfrontacji z Rosją dopiero nadejdzie, i to właśnie tej zimy.

Ostrzeżenie o eskalacji hybrydowej

Zdaniem byłego szefa BBN nadchodzące miesiące mogą przynieść wyraźne zwiększenie presji na kraje europejskie poprzez eskalację hybrydową. Siewiera wymienił wśród możliwych scenariuszy różne warianty ataków powietrznych wymierzonych celowo w infrastrukturę, obiekty administracji publicznej oraz cele cywilne.

Wizyta generała Grynkewicha w Polsce

Ekspert odniósł się też do niedawnej wizyty naczelnego dowódcy sił sojuszniczych NATO w Europie, generała Grynkewicha, w Polsce. Według Siewiery nie była ona przypadkowa. Wskazał, że jeśli dowódca sił amerykańskich w Europie wybiera akurat Polskę, by zakomunikować przeciwnikowi strategię obrony krajów bałtyckich, znaną jako 3B, to sytuacja bez precedensu w dotychczasowej historii. Jak ocenił, to wyraźny sygnał, że Stany Zjednoczone dostrzegają realne zagrożenie.

Siewiera przywołał również informację, że pięć tygodni wcześniej generał Grynkewich uzyskał preautoryzację w głosowaniu wszystkich państw członkowskich NATO do użycia sił sojuszu, w tym amerykańskich, na terenie Polski w ewentualnej konfrontacji poniżej progu wojny. Jak podkreślił ekspert, decyzja o takim użyciu sił leży już wyłącznie w gestii dowódcy, a nie polityków.

Spór premiera z prezydentem o skalę zagrożenia

W rozmowie poruszono także różnicę ocen między premierem a prezydentem co do zagrożenia ze strony Rosji. Premier przekonuje, że ryzyko rośnie, podczas gdy prezydent nie dostrzega istotnej zmiany w ostatnim półroczu. Siewiera odpowiedział, że kwestia narracji politycznej go nie interesuje, liczy się dla niego fakt dotyczący preautoryzacji NATO dla gen. Grynkewicha.

Były szef BBN dodał, że krajowa polityka sprawia, iż części sceny politycznej nie odpowiada mobilizowanie społeczeństwa, mimo że w warunkach zagrożenia potrzebna jest większa mobilizacja i lepsze informowanie obywateli. Jak zastrzegł, fakt, że komuś to nie odpowiada, nie czyni zagrożenia mniej realnym.

Materiał przygotowany z wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj