USA wycofują się z części restrykcji wobec Rosji

0
113
Biały Dom w Waszyngtonie, widok od strony północnej
Fot. User:Cezary Piwowarczyk / Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)

Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze, na mocy którego cofnięto część sankcji i ceł wymierzonych w Rosję, przewidzianych w ustawie nazwanej na cześć zmarłego senatora Lindseya Grahama. Prezydent USA uzasadnił tę decyzję interesem narodowym kraju i poinformował o niej Kongres.

Ustawa Lindseya Grahama, podpisana przez Trumpa we wrześniu, dawała prezydentowi USA możliwość nakładania na Moskwę dodatkowych restrykcji gospodarczych. Wśród nich znalazły się cła, które mogły sięgać nawet 100 procent i dotyczyć krajów będących głównymi odbiorcami rosyjskiej ropy oraz gazu. Nowe stawki miały zacząć obowiązywać od 18 października.

Decyzja Trumpa i treść rozporządzenia

W piątek na stronie internetowej Białego Domu zamieszczono rozporządzenie wykonawcze, w którym prezydent USA ogłosił rezygnację z wprowadzenia ceł wobec państw kupujących rosyjską ropę, a także z opłat celnych na towary trafiające ze Rosji do Stanów Zjednoczonych. W dekrecie Trump napisał, że „wydanie takiego zwolnienia w obecnym czasie leży w interesie narodowym Stanów Zjednoczonych”. Prezydent przekazał, że złożył w tej sprawie stosowne oświadczenie w Kongresie.

Czytaj także: Polacy za kratkami w USA: za co odsiadują wyroki i dlaczego prawdziwa liczba pozostaje nieznana

Decyzja oznacza, że zapowiadane wcześniej podwyższone stawki celne, które miały wejść w życie 18 października, ostatecznie nie zaczną obowiązywać. Regulacja Grahama pozostaje formalnie w mocy, jednak prezydent skorzystał z przewidzianej w niej możliwości zwolnienia z jej stosowania w odniesieniu do części restrykcji wobec importerów rosyjskich surowców energetycznych oraz towarów sprowadzanych bezpośrednio z Rosji.

Cel ustawy Grahama

Instrument prawny noszący nazwisko senatora miał służyć jako narzędzie nacisku ekonomicznego na Moskwę poprzez uderzenie w jej dochody z eksportu surowców energetycznych. Mechanizm zakładał, że dolegliwość odczują nie tylko rosyjskie firmy, ale też państwa trzecie utrzymujące duży handel ropą i gazem z Rosją, co pośrednio mogło komplikować relacje handlowe tych krajów ze Stanami Zjednoczonymi. Decyzja Trumpa o uchyleniu części tych rozwiązań oznacza w praktyce rezygnację z egzekwowania zapowiadanych sankcji wtórnych wobec importerów rosyjskich surowców, przynajmniej w obecnym momencie.

Czytaj także: ALARM! Ambasada USA w Rosji wzywa swoich obywateli do ewakuacji. Grozi nam epidemia dżumy?!

Rozporządzenie prezydenta nie dotyczy całości ustawy, a jedynie wybranych jej elementów związanych z cłami na rosyjską ropę oraz na towary importowane bezpośrednio z Rosji. Decyzja ta stanowi kolejny krok administracji Trumpa w polityce wobec Moskwy, podejmowany przed terminem, w którym nowe stawki miały zacząć obowiązywać.

Materiał przygotowany z wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj