Przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa Dariusz Zawistowski opublikował w sobotę oświadczenie w sprawie kryzysu w Trybunale Konstytucyjnym. Wskazał, że konieczne jest dopuszczenie do orzekania wszystkich sędziów wybranych przez Sejm, a o sposobie przywrócenia sprawnego funkcjonowania Trybunału powinno zdecydować Zgromadzenie Ogólne z udziałem wszystkich wybranych sędziów.
Zawistowski ocenił, że Trybunał Konstytucyjny jako część władzy sądowniczej powinien pozostawać wolny od nacisków politycznych, a orzekający w nim sędziowie są związani jedynie konstytucją. Dodał, że to sami sędziowie TK powinni decydować o zasadach funkcjonowania Trybunału, a dalsze zaostrzanie sporu nie przyniesie poprawy sytuacji. Jak zaznaczył, Trybunał od dłuższego czasu nie jest w stanie realizować zadań przewidzianych dla niego w ustroju państwa z powodu naruszania jego niezależności przez organy polityczne, co uderza w prawa obywateli i stanowi zagrożenie dla funkcjonowania państwa.
Apel KRS sprzed miesiąca
Oświadczenie Zawistowskiego nie jest pierwszą reakcją KRS na sytuację w TK. Już pod koniec września Rada przyjęła uchwałę, w której wezwała wszystkie uprawnione organy państwa do pilnego podjęcia działań zapewniających prawidłowe funkcjonowanie Trybunału. Wskazała wtedy, że sędziowie wybrani przez Sejm nie zostali dopuszczeni do wykonywania swoich konstytucyjnych obowiązków, przez co nie da się ukształtować składów orzekających z udziałem wszystkich uprawnionych osób. KRS zwróciła uwagę, że wobec wybranych sędziów wszczęto postępowania dyscyplinarne za powstrzymywanie się od orzekania w wadliwie działającym Trybunale.
Niepokój Rady wzbudziło też niezwołanie Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK oraz brak przedstawionego projektu budżetu Trybunału na 2027 rok. Według KRS skutkiem tego stanu jest ograniczenie ochrony prawnej obywateli, a także brak możliwości pełnego korzystania przez prezydenta z konstytucyjnego prawa do wnioskowania o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego. Rada przypomniała, że w tym roku mija 40 lat od rozpoczęcia działalności orzeczniczej Trybunału.
Źródłem sporu jest sposób obsadzania wakatów sędziowskich w TK. Sejm obecnej kadencji przez ponad dwa lata nie wybierał nowych sędziów Trybunału. Dopiero w marcu wybrano sześcioro z nich, ale do orzekania dopuszczono dotychczas tylko dwoje, Magdalenę Bentkowską i Dariusza Szostka, od których ślubowanie odebrał prezydent Karol Nawrocki. Pozostała czwórka złożyła ślubowanie podczas uroczystości w Sali Kolumnowej Sejmu, jednak do orzekania nie została dopuszczona.
W maju Europejski Trybunał Praw Człowieka zastosował wobec ich sprawy środek tymczasowy, wzywając polskie władze do zaniechania utrudniania im wykonywania obowiązków sędziowskich. Później wybrano kolejnych dwóch sędziów, Sławomira Patyrę i Macieja Berka. Patyra zapowiedział, że nie będzie orzekał, dopóki czwórka sędziów z marca nie zostanie dopuszczona do pracy, a wokół wyboru Berka pojawiły się wątpliwości co do spełnienia wymogu dziesięcioletniej praktyki w zawodzie prawniczym.
Zawieszenie Święczkowskiego
Oświadczenie Zawistowskiego pojawiło się po decyzji sędzi Anny Korwin-Piotrowskiej, która zarządziła miesięczną przerwę w wykonywaniu obowiązków przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego, przejmując na ten czas kierowanie pracami Trybunału. Korwin-Piotrowska tłumaczyła swoją decyzję wieloletnim kryzysem w TK i wskazywała, że to Święczkowski i Sochański odpowiadają za niedopuszczanie do orzekania sędziów wybranych przez Sejm oraz za sposób wyznaczania składów orzekających. Podkreśliła, że nikt nie stoi ponad prawem, a Trybunał Konstytucyjny jest gwarantem praw i wolności obywatelskich oraz podstawą istnienia demokratycznego państwa prawnego.
Decyzja spotkała się ze sprzeciwem odsuniętego kierownictwa TK. Wiceprezes Bartłomiej Sochański ocenił, że „dzieje się zamach stanu”.
Materiał przygotowany z wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji.









