Tusk idzie na całość. Stawia na konfrontację i wyklucza kompromis w sprawie Trybunału Konstytucyjnego

0
99
ELIGERE.PL | Donald Tusk wygłosił orędzie do narodu. Zaskoczenia nie było. Foto: YT (screen)
ELIGERE.PL | Donald Tusk wygłosił orędzie do narodu. Zaskoczenia nie było. Foto: YT (screen)

Premier Donald Tusk wygłosił orędzie do narodu po zajściach przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego. Szef rządu postanowił kontynuować wojnę polsko-polską. Opowiadał o ataku na sędziów wybranych przez Sejm i zapowiedział: „w tej sprawie nie będzie ustępstw”.

Bezczelne i zaprzeczające faktom orędzie premiera

Tusk ocenił, że państwo demokratyczne powinno dysponować realną siłą pozwalającą egzekwować prawo. Ujawnił, że rząd od wielu godzin z niepokojem śledzi sytuację wokół Trybunału, a zachowanie przepychających się grup polityków i aktywistów związanych z PiS i Konfederacją, w tym Grzegorza Brauna i Roberta Bąkiewicza, trudno mu zrozumieć.

Czytaj także: Trybunał Konstytucyjny ogłasza dni wolne wśród sporu o władzę

Premier przypomniał, że Sejm wybrał nowych sędziów, którzy złożyli ślubowanie, jednak prezydent nie zdecydował się go przyjąć. Jak mówił, dopóki prezes Trybunału Bogdan Święczkowski nie zmienił stanowiska, nowo wybrani sędziowie pozostawali odsunięci od orzekania. Gdy po wielu tygodniach oczekiwania postanowili sami rozpocząć pracę, doszło, według premiera, do ataku na nich, a obecna na miejscu policja chroniła wówczas Trybunał przed napastnikami.

Czytaj także: Prof. Biernat ocenia zawieszenie władz Trybunału Konstytucyjnego

Tusk porównał sytuację do kradzieży torebki: złodziej zatrzymany na gorącym uczynku krzyczy, że to wobec niego stosuje się przemoc, a przygodni świadkowie proponują podzielić łup po połowie. Premier dodał, że w państwie prawa o racji nie rozstrzyga przewaga fizyczna, a sędzia, nawet drobnej postury, nie powinien ustępować przed agresją. Podkreślił też, że żaden polityk, łącznie z prezydentem, nie ma prawa pojawiać się na terenie sądu czy trybunału, by wydawać polecenia lub wywierać presję na sędziów.

Zarządzenie wobec Święczkowskiego i Sochańskiego

Bezpośrednim powodem orędzia było zarządzenie sędzi Anny Korwin-Piotrowskiej, która postanowiła natychmiast zawiesić w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i jego zastępcę Bartłomieja Sochańskiego. Tusk nazwał ten krok jedynym możliwym rozwiązaniem sporu wokół Trybunału i mówił o konieczności przywracania rządów prawa po latach, jak określił, bezprawia za rządów PiS. Zastrzegł, że proces ten bywa trudny i bolesny, ale innej drogi nie widzi.

Czytaj także: Nawrocki zwołuje pilne konsultacje po nocy w Trybunale Konstytucyjnym

W piątek po południu teren Trybunału objęła ochroną policja. Gdy informacje o wydarzeniach dotarły do prezydenta Karola Naworckiego, ten zrezygnował z zaplanowanej podróży do Senegalu i wrócił do Warszawy, gdzie wieczorem spotkał się z prezesem Sądu Najwyższego. Później udał się do siedziby Trybunału Konstytucyjnego, gdzie doszło do przepychanek z sędziami.

Prezydent rozmawia z partiami

W sobotę od godziny 13.00 Karol Naworcki prowadził rozmowy z przedstawicielami kolejnych klubów sejmowych. Spotkał się z liderami PSL, Polski 2050, Konfederacji i Razem. Zaproszenia nie przyjęło kierownictwo Koalicji Obywatelskiej, Nowej Lewicy oraz Unii Centrum.

Materiał przygotowany z wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj