
Ludzie mówią: nie puszczę dziecka do szkoły przez kilka dni! Jestem nauczycielką, poszłam na urlop, bo się obawiam o bezpieczeństwo! Czy wszyscy się poddamy? Czy można było temu horrorowi zapobiec?
Uporządkujmy makabryczny ciąg wydarzeń
6 października 2026, Ostrołęka, szkoła zawodowa. Dziewiętnastolatek uzbrojony w nóż i wyposażony w plecak z niebezpieczną zawartością wchodzi na teren szkoły, zostawia plecak w klasie i atakuje nożem uczniów i nauczycieli. Następnie ucieka i zostaje złapany na plaży. Sam też jest ranny, prawdopodobnie chciał się okaleczyć lub zabić. Bilans: ośmioro ofiar rannych plus sprawca. Policja aresztuje pierwszego (w tym makabrycznym ciągu) nożownika.
7 października, Sierpc (ok. 2 godziny jazdy samochodem od Ostrołęki). Policja zatrzymuje siedemnastolatka, przy którym znaleziono dwa noże.
8 października, Leszczydół-Nowiny (ok. 60 km od Ostrołęki i 2 godziny jazdy od Sierpca) uczeń lat 15 morduje nożem woźną w szkole, rani dyrektora i nauczyciela. Dzieciak miał ze sobą trzy noże, a na głowie kask z kamerą, która wszystko rejestrowała.
Reasumując:
Najpierw ośmioro rannych, kolejni ranni i ofiara śmiertelna. Najpierw młody dorosły, potem nastolatek, kolejny dzieciak. Co dalej…
Ważne pytanie
Czy można było tym atakom zapobiec? Pierwszemu tak, bo uczeń, choć cichy i niesprawiający kłopotów, już wcześniej sygnalizował, że chce „uczcić” swoje dziewiętnaste urodziny. Wspominali o tym inni uczniowie. Te informacje zlekceważono.
Natomiast w Sierpcu się to udało. Nauczyciele dali sygnał policji, ta sprawdziła i zatrzymała potencjalnego sprawcę.
Co z morderstwem?
Dwa kolejne dni w mediach pisano i mówiono o nożownikach-uczniach. Czy kadra szkoły w Leszczydole-Nowinach o tym nie wiedziała? Na pewno wiedziała! Zatem zlekceważono sygnały. Pani, która straciła życie, nie mogła się przecież ubrać w pancerną kamizelkę! Jednak można było choć trochę kontrolować kto i jak ubrany, z jakim ekwipunkiem pojawia się w szkole. Tego nie zrobiono. Dyrektor i nauczyciel wykazali się odwagą, ale to okazało się za mało.
Premier zabiera głos!
Na wielkiej i specjalnej naradzie głos zabrał premier. Coś powiedział i zwalił część odpowiedzialności za morderstwo na „niemożności” i prezydenta Karola Nawrockiego. Okazuje się, że wedle Donalda Tuska:
„Gdyby nożownik transmitował swój czyn w internecie, państwo miałoby ograniczone możliwości usunięcia filmu z sieci. Sytuację mogła zmienić przygotowana przez rząd ustawa o usługach cyfrowych, ale w styczniu zawetował ją Karol Nawrocki. Prezydent uzasadniał swoją decyzję obawą przed wprowadzeniem cenzury”.
Co nas czeka?
Jak można i czy w ogóle można przygotować się na atak nożownika konkretnie w szkole? Zapytałem doświadczonego instruktora samobrony. Powiedział, że jest możliwe takie przygotowanie uczniów, że stopniowo będą mieli coraz większe szanse na odparcie zagrożenia. Polecam rozmowę, która niebawem pojawi się na stronie.









[…] Czytaj więcej: Tragedia goni tragedię. Nożownicy atakują! […]
[…] Czytaj też: Tragedia goni tragedię. Nożownicy atakują! […]
[…] Czytaj też: Tragedia goni tragedię. Nożownicy atakują! […]
[…] Czytaj więcej: Tragedia goni tragedię. Nożownicy atakują! […]
[…] Czytaj także: Tragedia goni tragedię. Nożownicy atakują! […]